• Powrót potwora z bagien napisy pl
  • Powrót potwora z bagien angielskie napisy
  • Powrót potwora z bagien polskie napisy
  • pobierz Powrót potwora z bagien napisy eng

 

PODGLĄD NAPISÓW:

[16][31]/Poprzednio: [31][54]To ugryzienia zombie.|/Dokładnie osiem. [54][88]Patrzycie na jedynego człowieka,|/który przeżył ugryzienie zombie. [88][138]/Jeśli dotrze do Kalifornii,|/dzięki jego krwi powstanie szczepionka. [139][160]- Dobrze widzę?|- Na pewno nie są to rekiny! [160][192]/- Nadal o nim myślisz?|- O Antoinie? Staram się tego nie robić. [192][209]Antoine? [209][233]- To on?|- Nie. [233][259]Nawet jeśli nie poznam|losu Antoine'a, [260][290]nic nie stoi na przeszkodzie,|abym tu była razem z tobą. [292][312]Też się cieszę. [395][409]/To ogólnokrajowy kryzys. [410][450]/Zebrałem wszystkie teorie|/dotyczące pochodzenia wirusa Z. [450][464]/A jest ich trochę. [465][494]/Czy właśnie to zaratusztrianie|/określają mianem Frashokereti? [495][526]/A może odbiło nam|/od promocji Amazonu? [526][578]/Może minęła nas kometa,|/która pokryła Ziemię zombiepyłem? [578][620]/A może to stworzony dla armii wirus,|/który uciekł z laboratorium? [621][646]/Albo co powiecie|/na wypełniającą się przepowiednię? [646][699]/Ludzka fascynacja zombie|/umożliwiła urzeczywistnienie tej idei. [707][737]/W miarę pogarszania się sytuacji|/teorie robiły się coraz dziwniejsze. [739][764]/Zwłaszcza wśród religii|/zakładających o końcu świata. [765][802]/Im bardziej szalone, tym lepsze.|/Ludzie zbijali sporo kasy na apokalipsie. [802][827]/Przynajmniej dopóki|/miała ona jakąkolwiek wartość. [828][855]Przypomniał mi się|wiersz Yeatsa. [860][895]"I cóż za bestia,|której czas wreszcie powraca, [895][917]pełznie w stronę Betlejem, by tam się narodzić? ". [918][945]/Nie ma żadnego lekarstwa. [946][978]Faktycznie, niezła ta bestia. [1001][1046]Ojcze, czuwaj|nad naszymi braćmi i siostrami, [1046][1079]którzy opuszczają tę parafię|i wybierają się w większą podróż. [1081][1093]Amen. [1094][1149]Mimo że nie zobaczymy ich w tym życiu,|będą żyli za sprawą swojej ofiary. [1164][1211]Proszę wszystkich o powstanie.|Bracie Eli, bracie Matthew. [1212][1247]Pomóżcie ze zmartwychwstałymi. [1315][1361]Módlmy się, gdyż dziś|nastał dzień pełen radości. [1381][1426]Proszę namaszczone osoby|o wystąpienie. [1448][1501]Ci bracia i siostry wkrótce|zaznają całkowitego spokoju, [1507][1549]który może przynieść|jedynie wiara i zmartwychwstanie. [1582][1658]Niech zapewnią wam bezpieczną podróż|i przysłużą się waszemu wybawieniu. [1668][1710]Zazdroszczę wam, bracia.|I tobie, siostro. [1798][1859]Uderzmy w dzwony i wypełnieni radością|przyzwijmy więcej zmartwychwstałych. [1906][1957]Bracie Eli, bracie Matthew.|Przygotujcie się, by ich powitać. [2279][2332]- Nie widać żadnych zombiaków.|- Nie martw was Pan Milusiński? [2332][2372]- No, wygląda gorzej.|- A już na początku odstraszał. [2374][2427]Dajcie mu spokój, mamy apokalipsę.|Nikt nie jest w najlepszej formie. [2429][2469]- To jak jeden długi, zły dzień.|- A o co biega z tą łysiną? [2470][2523]- Może szczepionka to zombie-chemioterapia.|- A może nie działa. [2656][2708]- Jak myślisz, Doktorku?|- Widziałem zombiaki w lepszym stanie. [2709][2741]- Przeżyje podróż do Kalifornii?|- Jeśli się sprężymy. [2741][2771]Jeśli się przemieni,|trzeba będzie go załatwić. [2772][2827]- Zaklepuję przebicie mu łba.|- Wtedy będzie to najmniejszy z problemów. [2887][2923]- No co?|- Jedziemy dalej. [2930][2970]Mam olbrzymi pęcherz.|Możecie mnie pozwać. [2995][3035]Chętnie bym wtrząchnął|słynne grillowane żeberka z Kansas City. [3036][3068]A co z tobą, skarbie?|Też byś coś wsysnęła? [3068][3116]A już prawie|zaczynałam ci współczuć. [3119][3159]Wyglądasz na całkiem zadowolonego|jak na kogoś, kto nie jadł od dwóch dni. [3159][3179]- Mogło być gorzej.|- Naprawdę? [3181][3234]- Nadal żyjemy, prawda?|- Zawsze byłeś optymistą. [3242][3272]I za to cię kocham. [3272][3305]Zamierzam zjeść coś|i wziąć gorący prysznic w Provincetown. [3305][3334]Już tak się nie jaraj.|Nie wiadomo, czy to miejsce istnieje. [3335][3365]Hammond zaznaczył je na mapie|jako miejsce uzupełnienia zapasów. [3367][3390]Jeśli jego osobą kontaktową|jest ten sam major Williams, [3390][3418]które znałem ze służby w Gwardii,|to możliwe, że otrzymamy pomoc. [3418][3454]- Polegamy na mapie trupa?|- Jeśli zdążyłeś już zapomnieć, [3455][3491]to ten trup był bohaterem,|który zginął w twojej obronie. [3491][3524]To, że nie żyje,|nie robi z niego bohatera. [3524][3586]Mam nadzieję, że Provincetown istnieje,|bo z zapasów została nam jedynie nadzieja. [3881][3921]1554. [4072][4118]- "Złóżcie broń"? Oni tak na poważnie?|- Na to wygląda. [4119][4162]- Co chcesz zrobić?|- Ich miasto, ich zasady. [4167][4208]Nie mamy raczej wyboru. [4288][4321]Zatrzymajcie się!|To teren prywatny! [4323][4368]Odjedźcie tą samą drogą,|którą tu przyjechaliście. [4412][4457]- Szukam majora Joe Williamsa.|- A coś za jeden? [4462][4504]Sierżant Charles Garnett,|Gwardia Narodowa Georgii. [4505][4545]Znamy się|z czasów przed apokalipsą. [4582][4608]Zaczekaj tam.|Twoi ludzie mają zostać w autach. [4608][4653]Jeśli wyjdą albo wyciągną broń,|otworzymy ogień. [4665][4695]Spokojnie.|Charlie panuje nad sytuacją. [4696][4723]- Mówisz mu już po imieniu?|- Tak. [4723][4773]A jeśli się nie zamkniesz,|zacznę cię nazywać moją dziwką. [4824][4892]O w mordę.|Duch Charliego Garnetta. [4897][4932]Wątpiłem, bym cię jeszcze zobaczył.|Przynajmniej żywego. [4932][4974]Czołem, Joe.|Ja również. [4975][5012]- Widać obydwaj przeżyliśmy.|- Widać tak. [5013][5052]Ostatnim razem ratowałeś mnie|z okopu wypełnionego zombiakami. [5053][5105]Odwdzięczałem się za twoją pomoc.|Ile zabiliśmy wtedy zombiaków? [5108][5143]- Za mało.|- Mogę? [5171][5196]Opuścić broń. [5199][5236]Jesteś pierwszym moim znajomym|sprzed apokalipsy, którego spotykam. [5236][5261]Jak się tu znalazłeś [5262][5302]Jestem na misji zleconej przez rząd,|jeśli dasz wiarę. [5304][5331]Gdybyś to nie był ty,|nie uwierzyłbym. [5332][5367]Przyjechaliśmy z Nowego Jorku.|Nie jedliśmy nic od paru dni. [5369][5382]Z Nowego Jorku? [5383][5415]Od ponad roku nie widziałem nikogo|z terenów na wschód od Missisipi. [5415][5453]- Ilu was jest?|- Ośmioro. W tym lekarz. [5453][5478]- Prawdziwy?|- Tak jakby. [5478][5528]- Naoglądał się "Ostrego dyżuru".|- W porządku. [5540][5570]Wejdźcie i opowiedzcie o wszystkim.|Damy wam coś do jedzenia. [5571][5613]Ale samochód zostaje na zewnątrz.|Wpuśćcie ich. [5614][5657]Oczywiście musicie zdać nam broń. [5682][5719]Tylko ich nie zgub. [5730][5785]- Dlaczego nie czuję się bezpieczniej?|- Widzę, że często tego używałaś. [5792][5837]- Była strażniczka więzienna?|- Bezpieczeństwo Transportu. [5838][5869]- Srogo sprawdzacie nowych.|- Mamy swoje powody. [5870][5916]To zrozumiałe.|Silni na zewnątrz, bezpieczni w środku. [6162][6205]Majorze, nie uwierzy pan.|Wróciło trzech wiernych od Jacoba. [6207][6243]Majorze Williams, chcemy wrócić.|Nie powinniśmy byli odchodzić. [6243][6269]Jacob okazał się|oszalałym przywódcą kultu. [6270][6303]- Mamy jedzenie.|- Co z nimi zrobić? [6316][6366]Wpuśćcie ich po sprawdzeniu.|Pewnie nie będą jedynymi z jego stadka. [6489][6539]{c:$00008B}{y:b}.:: GrupaHatak.pl ::.|{c:$00008B}{y:b}facebook.pl/GrupaHatak [6541][6579]{c:$00008B}{y:b}Z NATION 1x06|{c:$00008B}{y:b}Resurrection Z [6579][6637]{c:$00008B}{y:b}Tłumaczenie:|{c:$00008B}{y:b}Igloo666 [6677][6725]- Czuję się lżejszy bez tego młota.|- A ja naga w złym tego słowa znaczeniu. [6725][6778]Na początku każdy miał broń.|Potem gość zastrzelił kochanka żony. [6783][6819]Ten po przemianie zabił pięć osób.|Dlatego stworzyliśmy tę zasadę. [6821][6868]Wewnątrz broń mieli tylko strażnicy.|Następnie zjawili się jacyś handlarze. [6869][6921]Wyrwali broń strażnikowi.|Siedem trupów, a i tak mieliśmy farta. [6924][6950]Nigdy nic nie przedarło się|przez to ogrodzenie. [6951][6986]Wszystkie problemy zdarzały się wewnątrz,|więc wyeliminowaliśmy zagrożenia. [6987][7032]Absolutnie żadnej broni w środku.|Tak jest lepiej i bezpieczniej. [7032][7055]Ciągłe noszenie ze sobą broni|różnie wpływa na ludzi. [7057][7084]Może naiwniak ze mnie,|ale daje mi to nadzieję. [7085][7123]- To klatka na zombie?|- Obecnie niezbyt przydatna. [7125][7164]Czyścimy okolicę dwa razy dziennie,|więc zombiaki nie są problemem. [7165][7187]To ludzie spędzają mi sen z powiek. [7188][7224]Odkąd nikt nie nosi broni,|nie mieliśmy żadnych ofiar od roku. [7224][7250]Sam pomyśl.|Przejechałeś kawał tego kraju. [7251][7294]- Ile razy widziałeś, jak ktoś umiera?|- Wystarczy mi na całe życie. [7294][7339]A jeśli ktoś umrze|z przyczyn naturalnych? [7347][7374]To możliwe. [7376][7412]Wszystkie drzwi i bramy|zamykają się automatycznie. [7414][7442]Jak w łodzi podwodnej.|Zombiaki ich nie otworzą. [7442][7485]- Nigdzie się nie przebiją.|- Nie słyszeliście o Titanicu? [7487][7530]- Zawsze możesz zaczekać w samochodzie.|- Wybacz mojemu koledze. [7530][7562]- Sporo przeszedł.|- Jak my wszyscy. [7563][7591]Nie ma miejsc idealnych,|ale temu jest do tego najbliżej. [7593][7626]Po jakimś czasie ludziom naprawdę|zdarza się przespać całą noc. [7628][7679]- Trudno mi to sobie wyobrazić.|- Hodujemy własne owoce i warzywa. [7679][7711]Resztki lądują w generatorze|zasilanym biomasą. [7711][7762]- Mamy cztery godziny prądu dziennie.|- Naprawdę? To super. [7787][7802]O co z nimi chodzi? [7802][7847]Mieliśmy kłopoty z wielebnym,|którego tu przyjęliśmy. Odbiło mu. [7847][7875]Uznał, że apokalipsa zombie|to powrót Chrystusa na Ziemię [7875][7901]i że musimy ocalić zombiaki,|a nie je zabijać. [7902][7940]Nazywa je zmartwychwstałymi.|Totalny porąbaniec. [7940][7980]Nie jestem znawczynią Biblii,|ale na pewno nie ma tam mowy o zombie. [7981][8020]Musimy wywalić go z jego wyznawcami.|Widziałem już wcześniej takie akcje. [8021][8055]- Szaleństwo jest zaraźliwe.|- Więc dlaczego pozwoliliście im wrócić? [8056][8098]Wszyscy mają tu rodziny.|Wiedziałem, że po jakimś czasie zgłodnieją [8099][8143]albo będą przerażeni na tyle, by wrócić.|I oczywiście tak się stało. [8144][8187]- Nie okazali się prawdziwymi wiernymi?|- Trudno wierzyć z pustym żołądkiem. [8189][8221]No właśnie, pora, byście coś zjedli.|Stawiam pierwszy posiłek. [8222][8247]Przy kolejnych będziemy handlować.|No i żadnego mięsa. [8247][8287]Mam nadzieję,|że jesteście wegetarianami. [8295][8324]Jedziemy do laboratorium CDC|w Kalifornii. [8325][8357]- Nigdy tam nie dotrzecie.|- Często to słyszeliśmy. [8358][8401]Mówię poważnie.|Miliony zombiaków prą na zachód. [8403][8425]Dochodzą do mnie takie słuchy. [8426][8460]Nie mają co jeść w miastach,|więc przemierzają kraj w wielkich stadach. [8461][8491]Podobno całe zachodnie wybrzeże|jest kompletnie opanowane. [8491][8508]Nadal musimy spróbować. [8509][8533]Gość jest strasznym dupkiem,|ale to jedyna szansa na lekarstwo. [8534][8567]Niczego nie wyleczycie, jeśli zginiecie.|Przydalibyście się tutaj. [8567][8594]Potrzebuję lekarza|i doświadczonych żołnierzy. [8594][8629]Kusząca propozycja, Joe,|ale musimy ruszać dalej. [8629][8659]Gościowi nie zostało za wiele czasu.|To mi przydałaby się twoja pomoc. [8659][8702]- Potrzebuję takiego weterana jak ty.|- Sam nie wiem. [8704][8735]Zbyt wiele razy widziałem,|jak nadzieja umiera. [8735][8763]To pierwsza rzecz, przy której działam|i która naprawdę może wypalić. [8763][8815]- Ci ludzie polegają na mnie.|- Wiem i rozumiem. [8843][8896]Mam pokój dla 2-3 ludzi.|Reszta może kimać w pokoju wspólnym. [8936][8991]Pomyślę nad tym, co powiedziałeś.|Pogadamy jutro, a póki co odpocznijcie. [8991][9024]- Dzięki.|- Dziękujemy. [9226][9266]Zwolnij trochę.|Nikt ci tego nie zabierze. [9283][9328]W pokoju nie zmieszczą się wszyscy.|Jest miejsce dla góra trzech osób. [9328][9366]- Reszta musi kimać we wspólnej izbie.|- Zaklepuję pokój. [9366][9411]No co? Mniejsze ryzyko,|że ktoś dowie się, kim jestem. [9424][9464]Niech oni wezmą pokój. [9482][9535]- Coś ty, my przecież nie...|- No, zgadzam się. [9545][9572]To tak oczywiste? [9572][9628]Cóż, skoro i tak tu zostajemy,|możemy to wykorzystać. [9734][9768]- Ty tak na poważnie?|- Pewnie. [10121][10169]- Nie to końca tak sobie to...|- Jest idealnie. [10221][10246]- Roberta...|- Tak? [10282][10322]Pokój z łóżkiem|i niczym poza tym. [10335][10357]Jest tu bardzo... [10375][10405]- przytulnie.|- Fakt. [10449][10491]- Nie wiem, co powiedzieć.|- Niczego nie mów. [10713][10751]- Nie mam żadnej...|- Coś wymyślimy. [10782][10815]Chodziłam do katolickiej szkoły. [10834][10863]- Krzesło.|- Dobra. [10910][10958]- Boisz się, że wpadną tu zakonnice?|- Nigdy nie wiadomo. [11215][11271]"Albowiem i myśmy otrzymali|dobrą nowinę, jak i tamci, [11284][11303]lecz tamtym słowo usłyszane|nie było pomocne, [11303][11333]gdyż nie łączyli się|przez wiarę z tymi, którzy je usłyszeli". [11333][11373]Zatem to nam przyszło|otworzyć im oczy. [11430][11470]Gość zdaje się być dość popularny|jak na osobę, którą dopiero co wywalono. [11471][11520]Było ciężej, niż się spodziewaliśmy.|Uznaliśmy, że tu będzie nam lepiej. [11521][11558]Miałeś szczęście, że major|zgodził się ciebie przyjąć. [11559][11594]Wszyscy mieliśmy. [11685][11708]Miło znów cię widzieć, Luke. [11709][11736]Wiedziałem, że poznasz się|na tym pajacu Jacobie. [11737][11773]Zupełnie inaczej to sobie wyobrażałem.|Cieszę się, że wróciłem. [11774][11813]Zostawiłem parę leków wraz z amunicją.|Możesz zerknąć? [11814][11841]Jasne, poczekaj. [12112][12144]Wszystko w porządku? [12232][12276]Posłuchajcie mnie wszyscy,|albowiem przynoszę dobre wieści! [12277][12318]Major nie wierzył w słowa Jacoba.|Ale jeszcze się do nich przekona. [12319][12380]Dostaniecie kolejną szansę na wysłuchanie go|i dołączenie do Kościoła Zmartwychwstania. [12381][12420]Co ty wyprawiasz?|Złaź ze stołu. [12421][12450]Ma broń! [12455][12484]"Albowiem jak Ojciec|wskrzesza umarłych i ożywia, [12485][12527]tak również i Syn|ożywia tych, których chce". [12589][12622]Przemieni się.|Cholera. [12949][12992]O Boże! Luke!|Pomóż mi zabezpieczyć te drzwi! [13183][13226]Jesteś pewny, że również|nie chodziłeś do katolickiej szkoły? [13235][13265]Wynocha! [13281][13329]- To kiepski czas na zawracanie gitary.|- Bardzo kiepski... [13406][13432]Kto tam? [13455][13488]- Zombie?|- To niemożliwe. [14091][14114]Murphy! [14124][14153]Murphy, rusz się! [14436][14468]Szybko, wiejemy! [14490][14537]Oddałabym lewe jajo|za mojego niszczyciela zombie! [14545][14575]Szybciej, ludziska! [15022][15053]- Jeden z gorszych fragów.|- Gdzie jest Murphy? [15054][15101]- Uciekł innymi drzwiami.|- Musimy załatwić mu smycz. [15365][15414]- Ktoś otworzył te drzwi dla zombie.|- Co? [15540][15569]Ledwo co załatwiamy je pojedynczo.|Jeśli to się rozprzestrzeni, [15570][15602]- będą atakować nas po 50 na raz.|- A co z Murphym i resztą? [15603][15638]Nie wiem.|Potrzebujemy broni. [15646][15678]Joe.|Co się stało, do cholery? [15680][15699]To robota Jacoba i jego kultu. [15700][15727]Ci, których wpuściliśmy,|poderżnęli sobie gardła. [15728][15770]- Pieprzone, samobójcze zombie.|- Specjalnie pootwierali drzwi. [15770][15825]Szalone dranie. Przepadło wszystko,|nad czym tak usilnie pracowaliśmy. [15837][15871]- Potrzebujemy broni.|- W zbrojowni jest pełno zombiaków. [15872][15900]- Musiałeś gdzieś jakąś ukryć.|- Nie. Wszystko jest tam. [15901][15942]- Wszystko?! Jak mamy się bronić?|- Myślałem, że nie wedrą się tutaj! [15952][15980]Weź się w garść.|Musi być stąd jakieś wyjście. [15981][16021]- Garnett!|- Bogu dzięki, że jesteście cali. [16022][16039]- A gdzie Murphy?|- Rozdzieliliśmy się. [16040][16061]- Wszędzie pełno zombie.|- A Tysiak? [16062][16102]- Też gdzieś tam jest.|- Kto jak kto, ale on sobie poradzi. [16102][16162]- O ile ma broń.|- Biegnijcie do wyjścia ewakuacyjnego. [16163][16185]- Gdzie ono jest?|- Tędy. Jest tam długi korytarz, [16186][16212]zakończony wzmocnionymi drzwiami,|prowadzącymi na zewnątrz. [16213][16243]Biegnijcie, aż dotrzecie do lasu,|a cofnijcie się do auta. [16244][16287]- A co z tobą?|- Zostanę i spróbuję uratować, ilu się da. [16289][16303]- Gotowi?|- Tak. [16304][16334]Ruszamy! [16535][16563]- Giń, pieprzony zombiaku!|- Człowiek! Człowiek! [16564][16593]Przepraszam.|Wyglądasz jak jeden z ich. [16594][16636]Ty też konkursu na miss nie wygrasz.|Potrzebuję pomocy. [16637][16686]Dobra, trzymajmy się razem,|a może nam się uda. [16796][16852]Dlaczego mi nie pomogłeś?|I dlaczego cię nie zaatakował? [16877][16912]- Brałeś w tym udział?|- Nie! [16966][17009]Pomóż mi, na litość boską!|Nie zostawiaj mnie! [17145][17181]Dalej, bracia i siostry!|Dzieje się, jak przewidziałem! [17182][17228]Oto drugie przyjście!|Podziwiajcie zmartwychwstałych! [17229][17259]Pora, byśmy wzięli to,|co nam się należy. [17260][17296]Weźcie bluźnierców żywcem. [17380][17430]- Nie chcą się otworzyć!|- Zawracajcie! Drzwi są zablokowane! [17436][17471]Nie damy rady. [17514][17548]- Musimy wracać!|- Wracajcie! [17592][17622]Charlie, boję się. [17737][17764]- Odpychajcie te zombiaki!|- Nie mogę się nawet odwrócić. [17765][17788]Pchajcie! [17899][17934]Trzymaj się, Addy!|Już dobrze. [18011][18047]Długo nie wytrzymamy. [18133][18152]Tysiak! [18254][18277]- Jak się stąd wydostać?|- Poruszałem się dachami. [18278][18301]- Świry z kultu są tutaj i mają broń.|- A Murphy? [18302][18347]- Nie widziałem go.|- Najpierw broń, potem Murphy. [18352][18390]Moje uszanowanie, bracia i siostry.|Kościół Zmartwychwstania was wita. [18391][18448]Skierujcie łapy w stronę nieba|albo wskrzeszę was od ręki. [18477][18512]Zostaw ich.|Zmartwychwstali się nimi zajmą. [18513][18548]A wy pójdziecie z nami. [18678][18710]Schwytaliśmy|wszystkich zmartwychwstałych. [18710][18750]Ci, którzy zginęli, dostąpili zaszczytu|bożej łaski przed nami. [18751][18796]Błogosławiona jest ścieżka przed nimi|i błogosławiona będzie ich podróż. [18797][18849]Bracia i siostry, wiem,|że w waszych sercach jątrzy się nienawiść [18852][18888]i że podchodzicie do tej próby wiary|wbrew swojej woli. [18889][18948]Lecz dziś każdy z was stanie się częścią|Nowego Kościoła Zmartwychwstania. [18954][18997]Najpierw jednak musicie wybrać|rodzaj waszej służby. [18998][19050]Możecie dołączyć do żyjących owieczek|i służyć zmartwychwstałym. [19056][19112]Albo wasze dusze mogą wyruszyć w podróż,|której celem jest wieczne życie. [19112][19143]Pora, abyście zdecydowali. [19144][19193]Dołączcie do mnie i do świata żywych|albo podzielcie los tego bluźniercy, [19193][19254]który myślał, że sprzeciwi się prawym,|a teraz jego miejsce jest pośród martwych. [19400][19464]Niech was nie smuci los majora.|Mimo że niegdyś z nim walczyliśmy, [19468][19510]dziś radujemy się, że postanowił|dołączyć do zmartwychwstałych! [19510][19548]- Błogosławiona jest jego ścieżka!|- Postanowił? [19549][19590]Mógł żyć z takimi świrami jak wy|albo umrzeć i stać się zombie? [19590][19639]Nie wiem, jak się nazywasz, bracie,|ale witaj w Kościele Zmartwychwstania. [19640][19668]Zaznasz z nami|wiecznej radości i spokoju. [19669][19688]Spokój już tu był. [19689][19726]Zapewnił go Joe Williams,|którego właśnie zabiliście. [19726][19779]To było dobre i bezpieczne miejsce.|I ponownie może takim być! [19783][19806]Nie jest za późno!|Złóżcie broń! [19807][19843]Żyjmy tak, jak powinni żyć ludzie.|Pomagając sobie i współpracując. [19844][19885]Nie jest za późno! Złóżcie broń!|Uwolnijcie nas, a pomożemy wam! [19886][19936]Zmartwychwstanie nie są bliżej Boga|niż ty czy ja. [19963][19993]Zazdroszczę ci, bracie. [19996][20025]Niebawem będziesz chodził|pośród zmartwychwstałych. [20026][20050]Charlie. [20071][20122]- Zabiję cię, ty pieprzony psycholu.|- Nie martw się, siostro. [20133][20172]Będziesz tuż za Charliem. [20183][20217]- Zastrzel go.|- Nie mam jak. [20240][20274]Muszę wejść na dach.|Idź po samochód. [20275][20328]Radujcie się, albowiem wieczne życie|będzie wam dane przede mną. [20334][20345]Jacob, posłuchaj. [20346][20390]Zabij mnie albo wskrześ,|ale oszczędź pozostałych. [20406][20448]Nie lękaj się, bracie.|Wysyłam cię do lepszego miejsca. [20448][20496]Znalazł się na błogosławionej ścieżce!|"Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. [20497][20534]Kto we Mnie wierzy,|choćby i umarł, żyć będzie". [20535][20558]Stój! [20714][20755]Skoro myślicie, że zmartwychwstali|są o krok bliżej nieba, [20756][20793]to przygotujcie się|na spotkanie z waszym nowym bogiem. [20827][20869]Chodź do nas, bracie.|Odejdź od zmartwychwstałych. [20870][20909]To nie miejsce dla śmiertelnika.|Dołącz do naszego stada. [20940][20968]Mam do was dołączyć? [20991][21032]Nie jestem|jednym ze zmartwychwstałych. [21042][21093]- Jestem waszym Mesjaszem.|- To bluźnierstwo, bracie. [21104][21144]Wszyscy widzimy, że żyjesz. [21146][21214]Zostałem ugryziony osiem razy!|A jednak się nie przemieniłem! [21231][21317]Zostałem zarażony ośmiokrotnie,|a jednak stoję przed wami. [21334][21387]Przybyłem, by powiedzieć wam,|że to fałszywy prorok! [21405][21450]Ponieważ ja jestem prawdziwym|wcieleniem zmartwychstałych! [21514][21564]- Co on wyprawia?|- Nie mam pojęcia. [21568][21600]- Zabij tego bluźniercę.|- Ale jego ugryzienia, Jacob... [21609][21661]- To fałszywy prorok!|- Mogę udowodnić, że mówię prawdę. [21672][21727]Powiedz, bluźnierco, jakim cudem|mógłbyś udowodnić to łgarstwo? [21766][21794]Pokażę wam. [21975][22009]Patrzcie, ludzie małej wiary. [22106][22153]- Jezu.|- Nie, to tylko Murphy. [22187][22221]Dobra, styknie. [22244][22297]Zmartwychwstali nie atakują,|gdyż kochają i lękają się mnie. [22307][22367]Oto moje stadko.|I dowód dla was, bracia i siostry! [22384][22437]A teraz uwolnij nas, Jacob,|zanim moje stado wskrzesi was wszystkich! [22438][22490]- A jeśli mówi prawdę?|- To żaden Mesjasz. Udowodnię to. [22509][22547]- Ostatnia próba, bluźnierco!|- Cholera. [22574][22611]Strzał w serce odkryje prawdę! [22612][22634]Nie! [22868][22893]Charlie... [23034][23076]- Wyjdziesz z tego.|- Biegnij po Murphy'ego. [23077][23109]Nie zostawię cię. [23352][23391]- Kocham cię.|- Ja ciebie też. [23410][23434]Więc uciekaj. [23456][23479]Żyj... [23486][23517]Nie...|Nie rób mi tego. [23524][23553]- Nie odchodź.|- Szybko! [23554][23579]- Warren, musimy uciekać!|- Nie... [23580][23612]Nie pozwólmy, by się przemienił!|Musimy okazać mu miłosierdzie! [23613][23647]- Nie ma czasu!|- Puśćcie mnie! [23647][23685]- Zaczekajcie chwilę!|- Nie ma czasu! [23685][23711]Zaczekajcie! [23725][23754]Tysiak, musimy uciekać! [23896][23918]Zatrzymaj się! [23973][24002]Co ona wyprawia? [24304][24347]Charlesie Garnettcie,|okazuję ci miłosierdzie. [24756][24781]Jedziemy. [25006][25055]/Pewnego dnia poznamy|/prawdziwą przyczynę apokalipsy. [25060][25101]/Przyczynę śmierci, zniszczenia,|/cierpienia i złamanych serc. [25102][25121]/Kogo możemy obwinić? [25121][25147]/Może to wirus, który uciekł|/z rządowej placówki? [25148][25198]/Może to sprawka voodoo.|A może Bóg po prostu nas nie lubi. [25201][25257]Ale czasami zastanawiam się,|czy sami nie jesteśmy sobie winni. [25263][25317]Mogliśmy uczynić tę planetę rajem|i oczywiście spieprzyliśmy sprawę. [25335][25370]Zasłużyliśmy na tę apokalipsę. [25371][25423]Ale jeśli nam się poszczęści,|pewnego dnia dobiegnie ona końca. [25427][25452]Mam taką nadzieję. [25460][25512]I liczę, że następnym razem|zrobimy wszystko we właściwy sposób. [25601][25633].:: GrupaHatak.pl ::.