• Bronx Warrants napisy pl
  • Bronx Warrants angielskie napisy
  • Bronx Warrants polskie napisy
  • pobierz Bronx Warrants napisy eng

 

PODGLĄD NAPISÓW:

{1748}{1884}{Y:i}Fordham - dzielnica Bronxu.|Mój dom. Świat sam w sobie. {1884}{2052}{Y:i}Do innych dzielnic mieliśmy kwadrans|drogi, a jakby to było tysiąc mil. {2060}{2204}{Y:i}Kościół Mount Caramel. Dzielnica|rozbrzmiewała jego dzwonami. {2420}{2580}{Y:i}Był rok 1960, na ulicach|słychać było muzykę Doo Wop. {2580}{2700}{Y:i}Zespoły muzykowały|na każdym rogu. {2732}{2812}{Y:i}To były czasy! {2828}{2980}{Y:i}Jankesi grali w finałach z Piratami.|Czciłem Mikeya Mantle'a jak boga. {2980}{3140}{Y:i}Ojciec zabierał mnie na stadion|Jankesów, by śledzić ich triumfy. {3140}{3308}{Y:i}O knajpie Chez Bippy, gdzie spotykali|się chłopcy, opowiem później. {3356}{3428}{Y:i}To mój dom,|mieszkam na trzecim piętrze. {3428}{3506}{Y:i}Ulica 187 Wschodnia, nr 667. {3564}{3627}{Y:i}To nasz ganek. {3684}{3813}{Y:i}W letnie noce słychać, jak młodzi|Włosi zalecają się do dziewczyn. {3813}{3941}- Hej, Marie, ładuj się do wozu!|- Nie! {3950}{3978}Wsiadaj! {3978}{4034}- Daj mi spokój.|- Skarbie, wiesz, że cię kocham. {4034}{4156}- Bzdura!|- Wsiadasz czy nie? {4349}{4468}{Y:i}Właśnie tu, pod tą latarnią,|stanął On. {4468}{4556}{Y:i}Miejscowy numer jeden.|Sonny. {4556}{4724}{Y:i}Wszyscy go kochaliśmy i wielbiliśmy|jak boga. Tutaj był bogiem. {4754}{4838}{Y:i}Siadywałem i obserwowałem|go dniem i nocą. {4838}{4922}{Y:i}On na mnie nie patrzył.|Nigdy. {4922}{4987}{Y:i}Aż pewnego dnia... {5124}{5252}Występują {5700}{5816}Prawo Bronxu {8012}{8075}Psiakrew, idzie tu! {8769}{8822}{Y:i}To mój tata, Lorenzo Anello. {8822}{8919}{Y:i}Jeździł na trasie ulicy 187-ej,|a ja uwielbiałem jeździć z nim. {8919}{9040}{Y:i}To ja, Calogero,|mam dziewięć lat. {9508}{9571}Na razie, tato. {9742}{9812}Idź na górę, synu. {9812}{9884}{Y:i}To moja mama, Rosina.|Poznali się z tatą na tańcach. {9884}{10076}{Y:i}Zakochali się i są razem do dzisiaj. {12670}{12739}{Y:i}Chez Bippy.|Tu zbierali się chłopcy z dzielnicy. {12739}{12805}Wszystkich podsłuchujesz,|idź się przejść! {12805}{12892}{Y:i}Tony Tupecik był nominalnym|właścicielem knajpy. {12892}{12980}{Y:i}Naprawdę należała do Sonny'ego. {13036}{13116}{Y:i}Tony był sfrustrowanym piosenkarzem,|którego głosu nie cierpiano. {13116}{13204}{Y:i}Ze złości nie mówił ani słowa.|Tylko śpiewał. {13220}{13344}{Y:i}Nazywali go Tupecik|przez jego koszmarną peruczkę. {13388}{13506}{Y:i}Eddie Pech, hazardzista degenerat,|był pechowcem. {13506}{13612}{Y:i}Czego by się nie dotknął,|trafiał na pecha. {13612}{13673}{Y:i}Bukmacherzy dawali mu|bilety od razu przedarte. {13673}{13860}Stawiałem na Jankesów, a przegrali.|Wszystko przez ten mój pech. {13886}{13978}{Y:i}Jojo Wieloryb. Z nim nie dało się|iść, jego trzeba było obejść. {13978}{14100}{Y:i}Widać było, jak|tyje z godziny na godzinę. {14100}{14204}{Y:i}Chodzą plotki,|że swoim cieniem zabił psa. {14244}{14356}{Y:i}Frankie Ciastko - jego gęba|wyglądała jak ciastko z kruszonką. {14372}{14460}{Y:i}Aż trudno było na niego patrzeć. {14728}{14804}Serwus. {14824}{14902}{Y:i}To Johnny Szept,|prawa ręka Sonny'ego. {14902}{15066}{Y:i}Nazywali go Szept,|bo wszystko trzymał w sekrecie. {15102}{15234}{Y:i}Danny Nokaut kochał się bić,|a Bobby Kratka często siedział. {15236}{15356}{Y:i}Nikt nie zadzierał|z chłopakami Sonny'ego. {15364}{15484}Czego tu szukasz? Tysiąc razy|mówiłam, żebyś tu nie wchodził! {15496}{15564}Kazałam ci iść na górę!|Powiem ojcu. {15564}{15628}- Co tu robisz?|- Szukam taty. {15628}{15732}Szukasz taty, coś podobnego. {15732}{15884}Muszę iść do sklepu, ty siedź|i nie ruszaj się stąd, jasne? {15889}{16052}{Y:i}Próbowałem naśladować Sonny'ego,|ale on nigdy na mnie nie patrzył. {16132}{16260}{Y:i}Miał pięć palców,|ale używał tylko trzech. {16275}{16349}Idziemy na górę, jazda. {16544}{16622}- Nie mam ochoty na stek.|- Nie masz? {16622}{16748}Wiesz ile razy w tygodniu muszę|jeździć, żebyśmy choć raz mieli stek?! {16748}{16770}- Siedem.|- Kto ci powiedział? {16770}{16884}- Policzyłem.|- Ojciec chce z tobą porozmawiać. {16884}{16968}- O czym?|- Nakryła cię dziś w barze. {16968}{17032}- Nie byłem tam.|- Mów prawdę. {17032}{17079}- Byłem.|- Po co kłamiesz? {17079}{17126}- Tylko próbowałem.|- Zrób coś. {17126}{17164}A co mam powiedzieć?|Nieźle, synu. {17164}{17214}- Dzięki, tato.|- Lorenzo, proszę cię... {17214}{17356}- Mieszkamy drzwi w drzwi z barem.|- Tata ma rację, posłuchaj. {17356}{17415}A ty się zamknij. {17415}{17472}Daj talerz. {17472}{17550}Słuchaj...|Nie zbliżaj się do baru. {17550}{17682}Na schodki możesz, ale dalej nie.|Jak dorośniesz, to zrozumiesz. {17682}{17790}- Mnie tam nie widujesz.|- Mama ci też nie pozwala? {17810}{17891}- Co ja mam z nim zrobić?|- Nie wiem. {17891}{17979}Żartuję.|Nie będę tam chodził. {18070}{18100}Popatrz. {18100}{18147}Dwa bilety, stadion Yankee. {18147}{18313}- Miejsca za Mickiem?|- Dokładnie za nim. Jedź. {18426}{18467}{Y:i}To Phil, domokrążca. {18467}{18646}{Y:i}Mówi do wszystkich "Maryjo", a ja z|kumplami uwielbiamy mu dokuczać. {18667}{18735}{Y:i}Śliski i Mario Wariat byli|moimi najlepszymi kumplami. {18735}{18787}{Y:i}Śliski wziął przezwisko|od swoich włosów, {18787}{18863}{Y:i}a Mario Wariat - bo był wariatem. {18914}{19042}Oberwiecie po tyłkach,|bando katolickich Maryj! {19042}{19128}Tylko z dala od owoców!|Łapy precz! {19156}{19251}Popamiętacie mnie, chuligani! {19322}{19454}Zostawcie te warzywa!|Myślicie, że to dary dla biednych?! {19474}{19562}Czekajcie!|Niech rodzice was karmią! {19726}{19802}Rany,|Ciastko znów ma kłopoty. {19834}{19895}Ktoś za to beknie.|Patrzcie! {19895}{19958}Kto to? {20142}{20218}To Jimmy Szept. {20476}{20539}To Sonny. {20594}{20662}Sam któregoś pokaż.|Ale kogoś trudnego, jak Ciastko. {20685}{20767}- Jego nie umiem.|- To trudne. {20767}{20907}Przyłóż sobie siatkę do twarzy,|a ja rzucę w ciebie gównem. {20907}{20968}Psiakrew. {20968}{21028}Czarnuchy ośmielają się|pokazywać w dzielnicy. {21028}{21131}- Przejeżdżają w drodze ze szkoły.|- Skąd wiesz? {21131}{21288}- Tata mi mówił.|- A mój mówi, że od tego się zaczyna. {21290}{21362}Wynocha z naszej dzielnicy,|pieprzone asfalty! {21362}{21468}- Wracać na Webster Avenue!|- Masz farta, że jedziesz autobusem. {21468}{21531}Chybiłeś! {21728}{21791}Dlaczego?! {22158}{22235}Jesteś najfajniejszy, Sonny. {22305}{22371}Co cię ugryzło?! {22386}{22444}Pieprz się, lepka rączko. {22444}{22525}Draniu!|Rozwalę ci łeb, sukinsynu! {22543}{22611}Rozwalę ci łeb! {22824}{22876}Zabierać ten wóz! {22876}{22932}Sonny, daj spluwę! {22932}{23003}Rusz ten pieprzony wrak! {23308}{23401}{Y:i}Kiedy Sonny popatrzył na mnie|pierwszy raz, ogłuchłem. {23401}{23604}{Y:i}Nic nie słyszałem. Widziałem tylko|Sonny'ego z bronią w ręku. {24001}{24064}Tato, nie! {24110}{24202}- Jest cały?|- Poszło tylko o parking! {24211}{24351}- Skarbie, nic ci nie jest?|- Chodźmy do środka. {24351}{24429}Boże, jak się zlękłam... {24502}{24602}Tato, ty nie rozumiesz.|Kłócili się o miejsce do parkowania. {24611}{24699}- O miejsce! Dlaczego?|- Spotkali się w kiepskim momencie. {24708}{24832}- Mogli go zabić!|- Pilnujmy swego nosa, nic mu nie jest. {24832}{24916}- To najważniejsze.|- Nie do wiary... {24952}{25087}- Kto tam?|- Policja. To mieszkanie Anellich? {25087}{25196}- Czym mogę służyć?|- Chcemy zadać parę pytań. {25196}{25300}- O co?|- Proszę otworzyć. {25409}{25510}Witam. Jestem detektyw|Belsik, a to detektyw Vella. {25510}{25566}Jak leci, chłopcze? {25566}{25617}Musimy przesłuchać państwa syna. {25617}{25710}- W jakiej sprawie?|- Była tu strzelanina. On tam był. {25710}{25816}- On nic nie wie.|- Wiemy, że ludzie go tam widzieli. {25816}{25856}Mylą się, on nic nie wie. {25856}{25987}Możemy to załatwić po dobroci,|albo zabrać go na komisariat. {25987}{26077}- On nic nie wie.|- Wiem wszystko. {26152}{26210}Dzieci zawsze opowiadają,|że coś widziały. {26210}{26360}Nie wymyśliliśmy sobie waszego|nazwiska, wiemy, że tam był. {26367}{26536}Posłuchaj, synku, chcemy,|żebyś poszedł z tatą na dół. {26536}{26627}Jest tam paru ludzi, wskażesz tego,|którego widziałeś z bronią w ręku. {26627}{26740}To wszystko.|Pomógłbyś nam? {26965}{27021}Tak. {27021}{27161}Świetnie, to chodźmy.|Przejdziemy się na dół. {27161}{27214}- Idziemy z wami.|- Nic mu nie będzie? {27214}{27301}Wszystko w porządku,|zaraz wrócą. {28647}{28716}Proszę się odwrócić. {28757}{28820}Zdjąć kapelusze. {28825}{28928}Głowa do góry,|patrzeć przed siebie, w tę stronę. {28928}{28991}To ten? {29142}{29227}A ten?|Patrz przed siebie. {29245}{29314}- To on?|- Nie. {29314}{29394}Patrz prosto.|A ten? {29449}{29541}- Musisz odpowiedzieć. To on?|- Nie. {29614}{29691}A on?|To był on? {29738}{29788}Odpowiedz. {29788}{29851}Nie. {29906}{30036}Podnieś wzrok!|A może to ten? {30186}{30258}Proszę patrzeć przed siebie. {30283}{30374}Patrz na mnie. Właśnie.|Może to ten? {30536}{30603}- A ten?|- Nie. {30658}{30699}A spójrz na tego. {30699}{30746}Przed siebie! {30746}{30810}Co powiesz na tego? {31183}{31246}Odpowiedz. {31289}{31318}Nie. {31318}{31382}- Zadowolony? Nic nie wie.|- Nie jestem zadowolony. {31382}{31482}- Wiem, nic nie wie.|- On tak twierdzi. {31491}{31554}Idźcie się przejść.|No już, zmykać. {31554}{31618}Chodź, synu. {31714}{31878}Jesteście wolni, wynocha.|Zjeżdżajcie mi z oczu. {31913}{31996}- Nabraliśmy ich.|- Tak, nabraliśmy. {31997}{32056}Nie byłem kapusiem. {32056}{32118}Fakt, nie byłeś. {32118}{32286}- Zrobiłem coś dobrego?|- Tak, coś dobrego dla złego człowieka. {32289}{32354}{Y:i}Zrobiłem coś dobrego|dla złego człowieka. {32354}{32436}{Y:i}Byłem za mały, by to zrozumieć. {32441}{32555}{Y:i}Wiedziałem tylko, że kapuś|to najpodlejszy z ludzi. {32555}{32618}{Y:i}A ja nim nie byłem. {32972}{33091}Czemu mówiłeś, że zrobiłem|coś dobrego dla złego człowieka? {33091}{33244}Są w życiu rzeczy, które trzeba|robić, choć są złe. {33258}{33308}Rozumiesz mnie? {33308}{33397}Ale myślałem,|że postąpiłem słusznie. {33410}{33449}A teraz już nie wiem. {33449}{33538}Postąpiłeś słusznie,|zrozumiesz to, jak dorośniesz. {33538}{33613}Bardzo cię kochamy. {33729}{33803}Jutro pojedziesz ze mną w trasę. {33882}{33956}{Y:i}City Island było|ostatnim przystankiem na trasie. {33956}{34094}{Y:i}Uwielbialiśmy tam jeździć,|to było jak jednodniowe wakacje. {34094}{34254}{Y:i}Słuchaliśmy ukochanego jazzu|ojca, gadaliśmy o bejzbolu. {34313}{34432}- Kupisz mi loda?|- Najpierw praca, potem dostaniesz. {34432}{34495}Zgoda. {34593}{34639}Zagrajmy w coś. {34639}{34734}Zobaczymy, jak ci dziś pójdzie.|Kto wygrał "Triple Crown"? {34734}{34817}Mickey Mantle,|średnia trafień 353. {34817}{34938}Zdobyte punkty, 130.|52 pełnych obiegów pola. {34938}{34971}Nieźle, synku. {34971}{35094}- Mantle to najlepszy gracz świata.|- DiMaggio był najlepszy. {35094}{35173}"Yankee Clipper"|56 zwycięstw pod rząd. {35173}{35285}- Nikt go nie prześcignął, prawda?|- Nikt. {35285}{35358}- Wiesz, czemu był mistrzem?|- Bo był Włochem? {35358}{35430}- Częściowo.|- To czemu? {35430}{35478}Miał więcej talentu. {35478}{35546}- Talentu?|- Tak. {35546}{35673}- A ja mam talent?|- Pewnie, do wszystkiego na świecie. {35673}{35720}Mogę zostać bejzbolistą? {35720}{35793}Możesz zostać, kim zechcesz. {35793}{35868}Zmarnowany talent|to najsmutniejsza rzecz pod słońcem. {35868}{35967}Jak postępujesz źle,|i z talentu nic nie będzie. {35967}{36026}A jak postępujesz słusznie,|dzieją się dobre rzeczy. {36026}{36089}- Słyszałeś?|- Tak. {36089}{36180}- To idziemy po lody.|- Dobra. {36194}{36257}Ja zamknę drzwi. {36325}{36399}Gotów? Uwaga na głowę. {36428}{36502}- Już?|- Zamknięte. {36526}{36668}{Y:i}Całe życie słyszałem od ojca|o zmarnowanym talencie. {36668}{36735}Szybciej,|to zdążymy na początek meczu. {36735}{36925}{Y:i}33.683 fanów ogląda finałowe spotkanie.|Co za wspaniały mecz! {36928}{36997}{Y:i}Rzut Moose'a Skowrona to jego {36997}{37128}{Y:i}12-te|celne trafienie w tym roku! {37957}{38019}Na razie, tato. {38156}{38242}Idź na górę,|obejrzyj mecz do końca. {38244}{38316}Na górę, żadnego włóczenia. {38490}{38541}Cześć, Lorenzo. {38541}{38613}Jedź, mam do ciebie dwa słowa. {38643}{38742}- Ten twój dzieciak to dobry chłopak.|- Dzięki. {38742}{38796}Sonny docenia to, co obaj zrobiliście. {38796}{38857}Cieszę się,|że wszystko się ułożyło. {38857}{38898}Chce ci pomóc. {38898}{39033}Co dzień podrzucisz w jedno miejsce|papier. Za 150 dolców na tydzień. {39033}{39121}Dzięki, ale mam posadę.|Jak mnie nakryją, to ją stracę. {39121}{39205}- Przemyśl to.|- Nie mogę, to nie dla mnie. {39205}{39331}- Nawet za 150 tygodniowo?|- Nie dam rady, to nie dla mnie. {39331}{39439}Sonny będzie rozczarowany,|ale powiem mu. {39439}{39514}Zatrzymaj się, chcę wysiąść. {39950}{40015}- Zaproponowali mi pracę.|- Jaką? {40015}{40152}Nielegalne zakłady. Mam tylko|wozić papiery, za 150 na tydzień. {40152}{40202}Co odpowiedziałeś? {40202}{40369}A jak myślisz? Że nie ma mowy.|To nie dla mnie. {40455}{40606}- Wiesz, 150 dolarów... to tylko zakłady.|- Miałem się zgodzić? {40606}{40670}Nie wiem. {40674}{40855}Jak raz wejdzie się z nimi|w interesy, potem już idzie szybko... {41031}{41138}Może i racja.|Sprawdzę, co u małego. {41146}{41209}Chodź tu. {41270}{41352}Nie żałujesz,|że wyszłaś za kierowcę? {41353}{41434}Zakochałam się w twoim|uniformie. {41636}{41712}{Y:i}Po pogrzebie czułem się paskudnie. {41712}{41814}{Y:i}Ktoś zginął, a ja kłamiąc|popełniłem grzech. {41827}{41913}{Y:i}Chciałem, by Bóg mi wybaczył. {42131}{42192}Pobłogosław mnie, ojcze,|bo zgrzeszyłem. {42192}{42294}U spowiedzi byłem miesiąc temu,|oto moje grzechy: {42294}{42380}Dwa razy nie byłem na mszy,|skłamałem na temat morderstwa, {42380}{42520}- Jadłem mięso w piątek...|- Możesz się cofnąć i powtórzyć? {42520}{42641}- To o mięsie w piątek?|- Nie, jeszcze wcześniej. {42641}{42711}- O kłamaniu na temat morderstwa?|- To. {42711}{42775}Rozumiesz, co powiedziałeś? {42775}{42859}- Ale tylko raz, proszę księdza.|- Znasz piąte? {42859}{42966}Tak, znam.|"Odmawiam zeznań na podstawie..." {42966}{43092}- Piąte przykazanie!|- "Nie zabijaj". {43106}{43208}Właśnie. A teraz mów,|co tam się stało. {43208}{43275}Nic nikomu nie powiem. {43275}{43374}Nie bój się,|nikt nie jest silniejszy od Boga. {43374}{43418}No nie wiem. {43418}{43603}Tam w górze może i tak,|ale tu na dole silniejszy jest Sonny. {43603}{43701}Racja. Pokuta pięć "Ojcze nasz"|i pięć "Zdrowaś" {43701}{43766}- Za morderstwo? Nieźle!|- Co?! {43766}{43829}Cześć! {43829}{44021}{Y:i}Katolicka spowiedź jest ekstra,|co tydzień można zaczynać od nowa. {44330}{44495}Sonny cię szuka.|Chodź, roweru nikt nie ruszy. {44798}{44883}To ten dzieciak.|Nie bój się. {45136}{45199}Jak leci, mały? {45207}{45270}Dobrze. {45288}{45379}Wreszcie spotykamy się|twarzą w twarz. {45390}{45449}Tak. {45449}{45512}Boisz się mnie? {45513}{45612}- Nie.|- To dobrze. Jak ci na imię? {45621}{45684}Calogero. {45686}{45752}Potężne imię.|Masz jakąś ksywę? {45752}{45812}Nie. {45812}{45889}- Jak cię kumple wołają?|- Calogero. {45901}{45966}To ma sens. {45966}{46043}- Kibicujesz Jankesom?|- Tak. {46089}{46244}Siadaj.|Chodź tu, siądź koło mnie. {46376}{46457}Wkurza cię, że przegrali? {46462}{46597}Nie znoszę tego Billa Mazaroskiego,|Mickey Mantle przez niego płakał. {46597}{46706}- Podobno się rozpłakał.|- To dlatego się gryziesz? {46706}{46790}Mickey zarabia 100 patyków rocznie,|a twój ojciec ile? {46790}{46854}- Nie wiem.|- Nie wiesz? {46854}{46944}Jak tacie nie starczy na czynsz,|poproś Mickeya, zobaczysz, co zrobi. {46944}{47102}On ma cię gdzieś, a ty się nim|przejmujesz? Nikomu nie zależy. {47111}{47196}- Mogę o coś zapytać?|- Jasne. {47212}{47296}Poszło wam o miejsce do parkowania? {47394}{47480}Jak dorośniesz, to zrozumiesz. {47565}{47747}{Y:i}Od tej chwili inaczej|myślałem o Jankesach. {48170}{48243}{Y:i}Spędzałem z Sonnym dużo czasu. {48263}{48367}{Y:i}Po powrocie ze szkoły wymykałem|się pod byle pretekstem. {48367}{48525}{Y:i}Nosiłem drinki i kawę,|dostawałem napiwki. {48724}{48796}Niech to szlag! {48851}{48901}Masz, to dla ciebie. {48901}{48938}Sonny, pożycz stówę. {48938}{49028}- Wiesz, że przegrasz.|- Mam przeczucie... {49046}{49109}Daj mu stówę. {49174}{49276}- Wchodzę do gry!|- Daj mu kości. {49282}{49334}Pospiesz się z tym. {49334}{49382}No, kostki,|tatusiowi przydadzą się nowe buty. {49382}{49495}Oby siódemka!|Święta Mario, Matko Boża... {49504}{49575}I siódemka! {49578}{49725}- Niech to, przegrywam!|- To wynocha stąd. {49725}{49802}Facet w życiu nie trafił w numer. {49857}{49921}Kości.|Gdzie ten mały? {49921}{50023}- Kawa na mój rachunek.|- Jasne. Wynoś się. {50023}{50123}Gdzie chłopak?|On za mnie rzuci. {50196}{50342}- Macie coś przeciwko?|- Nie, nie ma sprawy. {50352}{50382}Rzuć za mnie kości. {50382}{50529}- Nie umiem grać w kości.|- Nie musisz, tylko słuchaj. {50539}{50630}Mówię ci,|postaw 500 na małego. {50826}{50958}Przestań się na mnie pokładać,|dyszysz mi w kark! {50958}{51022}Ja też chcę grać! {51082}{51214}Muszą się odbić od ściany.|Poradzisz sobie. {51214}{51317}- Zaraz, stawiam na Sonny'ego.|- Niech twoja kasa nie dotyka mojej. {51317}{51420}A co, jest fałszywa?|Nagle ci śmierdzi moja forsa? {51420}{51573}Przynosisz pecha!|Odstawić go do łazienki. {51573}{51638}I zostawcie go tam! {51741}{51958}Przynosi cholernego pecha,|a wyłożyłem sporo gotówki. {52159}{52231}Połóż na środku tysiąc. {52411}{52481}Rzucaj, dasz sobie radę. {52486}{52565}Przestań na mnie dyszeć!|Zdechnąć można od tego! {52565}{52637}Trafiła mi się passa,|nie rozpraszaj mnie. {52637}{52710}- Wsadź go do kibla.|- Nie zmieści się z Eddiem. {52710}{52786}Mam to gdzieś, zabierz go! {53094}{53171}Wyrzuć jeszcze siódemkę. {53182}{53342}Mamy czwórkę.|W porządku, czwórka jest OK. {53554}{53650}Mały wyrzuci czwórkę.|Postaw jeszcze 500 na czwórkę. {53650}{53713}Stawiam na twardą czwórkę. {53713}{53782}Kto stawia na czwórkę?|140, że wyjdzie. {53782}{53836}Kładźcie forsę. {53836}{53913}Ja mówię,|że mały wyrzuci czwórkę. {53913}{53971}Muszę wygrać, mały,|uda ci się. {53971}{54057}- Spoko, wyrzucę siódemkę.|- Nie siódemkę! {54057}{54138}Cisza!|Nie wyrzuci siódemki. {54159}{54238}Macie się nie śmiać z dzieciaka.|Nikt się nie śmieje. {54238}{54330}Siódemki już nie potrzebujemy,|tylko czwórkę. {54330}{54397}Musisz wyrzucić punkt. {54443}{54554}Ciastko, wypadasz. Podczas rzutu|mały nie może widzieć twojej gęby. {54554}{54630}Weź ścierkę z baru,|zakryj mu łeb. {54680}{54726}Nie chcę ścierki,|to wstyd. {54726}{54773}To jazda do kibla. {54773}{54791}Posłuchaj: {54791}{54863}Widzisz tę forsę? {55246}{55394}Wyrzucimy tyle, ile trzeba?|Zuch chłopak, wyrzucisz punkt. {55406}{55496}- Dwie dwójki, twardą czwórkę.|- Nie bądź taki cwany. {55504}{55682}Skup się na kościach.|Masz dobrze rzucić. Jazda. {55738}{55869}{Y:i}Jedenaście.|Trafiłem 11 razy z rzędu. {55869}{56030}{Y:i}Nie wiem, ile Sonny|wygrał, ale na pewno dużo. {56082}{56180}{Y:i}Powiedział, że etatowcy to frajerzy|i że to jest najlepsza szkoła, {56180}{56260}{Y:i}uniwersytet ulicy Belmont.|Że ucząc się w dwóch miejscach, {56260}{56450}{Y:i}na ulicy i w szkole,|będę dwa razy mądrzejszy. {56757}{56819}Dobrze się spisałeś. {56819}{56882}Masz. {56899}{56962}Tylko tyle? {56978}{57077}Masz. Starczy? {57109}{57194}- Zmykaj, już późno.|- Na razie. {57285}{57348}Słuchaj... {57369}{57448}Trzeba ci zmienić imię. {57453}{57496}Od dziś nazywasz się C. {57496}{57601}- C?|- Właśnie tak. Ruszaj do domu. {57601}{57664}Na razie, Sonny. {57664}{57738}{Y:i}Zabierał mnie wszędzie,|przedstawiał jako swojego chłopaka. {57738}{57811}{Y:i}W dzielnicy zaczęły się|dziać dziwne rzeczy. {57811}{57936}Calogero,|chodź no tu na słówko. {57966}{58078}- Mam na imię C.|- Niech będzie, C. {58078}{58155}- Jak zdrówko, synku?|- Dobrze. {58155}{58268}- Mam dla mamusi brzoskwinie.|- Nie mam pieniędzy. {58268}{58342}U mnie nie trzeba pieniędzy. {58354}{58429}Wstyd, że w ogóle tak mówisz. {58437}{58597}Powiedz tylko Sonny'emu,|że dbam o ciebie. {58666}{58703}{Y:i}Wtedy zrozumiałem. {58703}{58784}{Y:i}Wszyscy byli dla mnie mili|ze względu na Sonny'ego. {58784}{58916}{Y:i}Podobało mi się to.|I to bardzo. {58990}{59159}Mamo, patrz, dostałem|brzoskwinie... za darmo... {59338}{59407}- Co to jest?|- Co? {59407}{59496}Skąd to masz?|Były za twoją szufladą. {59496}{59528}Zaoszczędziłem. {59528}{59630}600 dolarów?|Zostałeś neurochirurgiem? {59630}{59717}- Powiedz, skąd to masz.|- Zarobiłem. {59717}{59764}- Jak?|- Różnie. {59764}{59835}Różnie?|Co to ma znaczyć? {59835}{59898}No wiesz, na różnych sprawach. {59898}{60009}Nie kłam. Powiedz prawdę,|nie będę się gniewał. {60009}{60134}- Przyrzekasz?|- Jestem twoim ojcem, nie skłamałbym. {60134}{60212}- To napiwki z gry w kości.|- Skąd? {60212}{60340}Jakie kości, jakie napiwki?!|Mów! {60350}{60434}- Miałeś się nie złościć.|- Kłamałem, gadaj. {60434}{60529}- Pracowałem dla Sonny'ego.|- Wiedziałem! {60529}{60593}Ile razy mówiliśmy,|żebyś tam nie chodził! {60593}{60681}- Zarobiłem je.|- Nie wolno ci tam wchodzić! {60681}{60787}- Zaraz je odniosę.|- Zastanówmy się najpierw. {60787}{60915}- Nad czym tu myśleć?|- Przydadzą się, on nie zrobił nic złego. {60918}{60986}Nieważne,|wiesz, skąd pochodzi ta forsa. {60986}{61034}Posłuchaj przynajmniej! {61034}{61140}- Idziemy. Dość tego.|- Posłuchaj mnie! {61148}{61288}Czemu się tak zacietrzewiasz,|uspokój się! {61288}{61309}Lorenzo, proszę cię! {61309}{61376}Nie do wiary... {61818}{61859}Jest Sonny? {61859}{61942}Chyba na zapleczu. {62161}{62202}Nie możemy ich przyjąć. {62202}{62251}Twój syn na nie zapracował. {62251}{62338}Właśnie, to mój syn. I nie chcę,|żeby wplątał się w wasze sprawy. {62338}{62430}- Jakie sprawy?|- Nie jestem idiotą. {62430}{62551}Wiesz, o czym mówię.|I nie zbliżaj się do niego. {62551}{62610}C, wyjdź,|chcę porozmawiać z ojcem. {62610}{62754}Ja wydaję synowi polecenia.|Calogero, na dwór. {62754}{62842}Szanuję cię, jesteś przyzwoitym|facetem z mojej dzielnicy. {62842}{62933}Ale nie mów do mnie tym tonem.|Przekonuję C, żeby się uczył, studiował... {62933}{63078}Mówisz jedno, ale on widzi drugie.|Wasze auta, ciuchy, pieniądze... {63078}{63191}Chciał wyrzucić karty z bejzbolistami,|bo Mick nie zapłaciłby nam czynszu. {63191}{63272}Tak mówił?|Co za dzieciak... {63272}{63366}Mnie nie bawi, że mój syn ma|większe oszczędności niż ja. {63366}{63414}Dawałem ci pracę. {63414}{63502}A ja odmówiłem.|Zostaw mojego syna w spokoju. {63502}{63652}- Nie widzisz, że traktuję go jak syna?|- Ale jest moim synem, nie twoim! {63663}{63693}Wynoś się stąd. {63693}{63733}- Nie boję się ciebie.|- A powinieneś. {63733}{63850}Wiem, co potrafisz. A wszyscy|wiedzą, że ja się nie wychylam. {63850}{63942}Ale rodziny się nie tyka.|To mój syn. {63942}{63979}Chcesz oberwać?|Wynoś się, bo dostaniesz. {63979}{64114}Trzymaj się z dala od mego syna,|choćbyś był samym bogiem! {64167}{64219}- Gdzie pieniądze?|- Zostawiłem. {64219}{64280}Jak mogłeś?! Były moje! {64280}{64372}- Nie chcę, żebyś zbierał złą forsę.|- Zarobiłem ją! {64372}{64458}- Nie zbliżaj się do niego.|- Słuchaj! {64478}{64571}- Tato, posłuchaj!|- To ty słuchaj: Z dala od Sonny'ego! {64571}{64656}Sonny miał rację,|etatowcy to frajerzy. {64656}{64784}Nie miał racji. Łatwo się ciągnie za|cyngiel, ale spróbowałby pracować! {64792}{64881}Zobaczymy, kto zmięknie.|Etatowcy to twardziele! {64881}{64949}Twój ojciec to twardziel. {64953}{65050}Wszyscy go kochają, jak ciebie|pasażerowie. To to samo. {65050}{65228}Nie. Jego nie kochają,|jego się boją. To różnica. {65232}{65270}Nie rozumiem, tato. {65270}{65358}Jak dorośniesz, zrozumiesz. {65391}{65466}Przepraszam,|że cię uderzyłem. {66028}{66081}Zająć się nim? {66081}{66147}Nie, daj mu spokój. {66162}{66318}{Y:i}Tata nie rozmawiał więcej z Sonnym.|A ja go nie posłuchałem. {66318}{66410}{Y:i}Bar był tak blisko,|mogłem się tam wymykać. {66410}{66521}{Y:i}Minęło 8 lat, ja rosłem,|a Sonny rósł w siłę. {66521}{66692}{Y:i}Został bossem,|a ja byłem jego kumplem. {66724}{66866}Wyścigi konne,|rok 1968 {66966}{67066}{Y:i}Był rok 1968.|Na listach przebojów królował Dion. {67066}{67202}{Y:i}Beatlesi zmieniali nasze życie.|Jankesi przegrali, a miałem to gdzieś. {67202}{67373}{Y:i}Wszystko się zmieniało,|ale dzielnica pozostała taka sama. {67466}{67517}Już idzie, obstawił! {67517}{67657}- C, postawiłeś?|- Wszystko na Kryptonite. {67682}{67766}Dalej, mały, pędź do mety! {67766}{67833}Ten koń nie może przegrać. {67862}{67958}To pewniak.|Pięknie. Wygrana w kieszeni. {68192}{68278}- Jedynka, biegnij!|- Musi wygrać. {68322}{68370}Patrzcie, wychodzi na prowadzenie! {68370}{68466}- Jazda, Jedynka!|- Dobra nasza, już wygrał. {68466}{68545}Leć, Jedynka! Szybciej! {68570}{68706}Ten palant postawił na Kryptonite'a?|Dawajcie te kwity. {68706}{68741}Ale wygrywamy! {68741}{68861}Nie wygramy, bo ten pieprzony|pechowiec na niego postawił! {68861}{69022}- Wyprzedza je o pięć długości!|- Rzucił na nas urok. {69022}{69105}Jeszcze można wygrać. {69334}{69391}Trzymaj się! {69391}{69497}Psiakrew, był tak blisko!|Cholerne konisko! {69502}{69580}Tak blisko!|Nie mogę w to uwierzyć! {69625}{69762}- Mam cynk na tę gonitwę.|- Idź się utop. {69770}{69841}Strasznie się przejmujesz. {70252}{70367}{Y:i}Wreszcie mieliśmy własny klub.|Nazwaliśmy go "Dzikie Diabły". {70367}{70462}{Y:i}Drinki były po dolarze, a zysk z|szafy grającej pokrywał czynsz. {70462}{70532}{Y:i}My chcieliśmy się bawić. {70547}{70646}{Y:i}Przesiadywaliśmy tam całą dobę,|nikt nie chciał iść do domu, {70646}{70838}{Y:i}bo nie daj Boże|można było coś przegapić. {70894}{70961}Patrzcie, jakie babki. {71321}{71379}Nie podniecaj się tak. {71379}{71458}- To puszczalskie...|- Skąd wiesz? {71458}{71528}- Pieprz się, C!|- No, skąd wiesz? {71528}{71594}- Nie zdałyby testu.|- Jakiego? {71594}{71698}Żeby sprawdzić, czy dziewczyna|jest porządna i dobra na żonę, {71722}{71782}musi zdać "test Mario". {71782}{71831}To znaczy? {71831}{71915}Zabierasz babkę na przejażdżkę|samochodem. {71915}{72033}Na autostradzie podjeżdżasz|do wielkiej ciężarówki. {72033}{72172}Przyciągasz uwagę kierowcy:|Trąb, krzycz, byle na was spojrzał. {72190}{72379}Kładziesz babce rękę za głową|i popychasz ją sobie między nogi. {72404}{72453}Dla własnego dobra. {72453}{72563}Jak zajmie się fiutem|wiedząc, że kierowca patrzy, {72563}{72626}to puszczalska,|której nie można ufać. {72626}{72674}Jesteś chorym maniakiem. {72674}{72785}Jak się rozgrzeją, robią|i ręką, odrzucają włosy do tyłu... {72785}{72861}mają doświadczenie,|to profesjonalistki. {72861}{73018}- Mnie się to zdarzyło.|- Trzeba mu zaufać. {73248}{73306}Te czarnuchy|przejeżdżają tu już drugi raz. {73306}{73366}Póki tu nie stają,|kogo to obchodzi? {73366}{73426}Mnie na przykład! {73426}{73547}- Oni cię zaczepiają? Nie.|- Dziś jedno auto, jutro dwa. {73547}{73607}- A potem opanują dzielnicę.|- I będą rżnąć nasze panienki. {73607}{73655}Nie powinni tędy jeździć. {73655}{73729}- Zaprośmy ich.|- Niech się rozgoszczą. {73729}{73908}- A potem bejzbolem w łeb.|- Chcesz oberwać? Zapraszamy! {73934}{74074}- Louie, gdzie moja forsa?|- Muszę coś załatwić. {74083}{74112}- Co jest?|- Wisi mi 20 dolców. {74112}{74154}Od dwóch tygodni.|Wreszcie cię dopadnę! {74154}{74223}Pieprzony gnojek. {74495}{74562}Muszę iść do ojca. {74567}{74646}Dobra, ale wróć. {74793}{74866}- Chodź, został mi jeden kurs.|- A muszę? {74866}{74929}Tak, musisz. {75082}{75150}A ty gdzie? Siadaj tutaj. {75337}{75401}Łeb boli od tego rzępolenia. {75401}{75483}Dzisiejsza młodzież nawet nie wie,|co to jest dobra muzyka. {75483}{75554}Słuchaj, to jest muzyka. {75734}{75804}Chcesz dziś iść na walkę bokserską? {75807}{75996}Calogero, słuchasz mnie? {76060}{76124}Mów do mnie C, jak wszyscy. {76124}{76210}Dałem ci imię Calogero|po twoim dziadku. {76210}{76344}Nie będę cię nazywał C,|czy jak tam chcesz. {76344}{76407}Idziesz na walkę? {76414}{76530}- Mogę odpowiedzieć jutro?|- Nie, teraz. Tak czy nie? {76530}{76601}- Dobra, pójdę.|- Nie tym tonem. {76601}{76721}Nie połamię ci rąk,|jak nie chcesz iść. {78266}{78370}{Y:i}Była wysoka, śliczna|i miała klasę. {78389}{78453}{Y:i}Ale była czarna. {78485}{78554}{Y:i}W mojej dzielnicy - odpada. {79009}{79089}- Kiedy pierwsza gonitwa?|- O drugiej. {79110}{79165}- Ulubiony numer twojego kumpla.|- Którego? {79165}{79233}- Twojego.|- Nie rób sobie jaj. {79233}{79291}Znów postawił 2 dolary? {79291}{79335}- Znowu?!|- Znowu. {79335}{79418}Następnym razem|puszczę lepszą muzykę. {79418}{79489}Żartowałem, jest w porządku. {79583}{79646}Na razie. {80130}{80223}Muszę lecieć, babcia jest|chora, pogadamy później. {80223}{80332}- Muszę coś załatwić.|- A moja forsa?! {80370}{80489}- Jak cię dorwę, zginiesz!|- C, chodź tu! {80489}{80553}Co go ugryzło? {80565}{80626}Mały chce odzyskać kasę,|co robić. {80626}{80747}- Pogadam z nim.|- Przestań go niańczyć. {80747}{80786}Wisi mi forsę. {80786}{80876}- Rąbnij go kijem.|- Spierz go na miękko. {80876}{80952}Tak mu doradzacie,|bandziory?! {80952}{81057}- Rozmiękczasz go.|- Nie słuchaj bandziorów. {81057}{81177}Idę do Gino, zaraz wrócę.|O co chodzi? {81183}{81282}Ten Louie Dumps wisi mi|od 2 tygodni 20 dolców. {81282}{81353}Jak mnie widzi, to ucieka. {81353}{81436}Wkurza mnie.|Mam mu przylać czy co? {81436}{81573}Co cię napadło? Co ja ci mówiłem?|Czasem wpierdol nie załatwia sprawy. {81573}{81654}- To twój przyjaciel?|- Nawet go nie lubię. {81654}{81728}Nie lubisz go -|no i masz odpowiedź. {81728}{81801}Pozbędziesz się go za 20 dolców. {81801}{81894}Nie będzie ci się narzucał|ani pożyczał kasy. {81894}{81970}Zapłacisz dwie dychy za spokój,|tanio wyjdzie. {81970}{82049}- Masz jak zwykle rację.|- Jak zwykle... {82049}{82119}To nie siedziałbym|10 lat w pierdlu. {82119}{82233}- Co robiłeś całe dnie?|- W pudle można robić trzy rzeczy: {82233}{82293}Machać hantlami, grać w karty|i ładować się w kłopoty. {82293}{82373}- Co ty robiłeś?|- Ja? Czytałem. {82387}{82438}Co czytałeś? {82438}{82481}- Słyszałeś o Machiavellim?|- O kim? {82481}{82633}Sławny pisarz sprzed 500 lat.|Pisał o dostępności. {82636}{82721}- O czym?|- Słuchaj uważnie: {82737}{82814}Mógłbym mieszkać gdziekolwiek,|więc czemu tu? Przystępność. {82814}{82909}Chcę być w pobliżu.|Z bliska dostrzegam kłopoty. {82909}{83048}One są jak rak, nie usunięty|zawczasu rozrasta się i zabija. {83056}{83122}Trzeba go wyciąć. {83237}{83374}Gryziesz się Louiem,|a kogo to obchodzi? {83377}{83470}Martw się o swoją rodzinę,|tych, na których ci zależy... {83470}{83547}Wszystko sprowadza się|do przystępności. {83547}{83656}Moi zwolennicy widzą mnie codziennie|i czują się bezpiecznie. {83656}{83791}Mają powód, żeby mnie kochać.|A moi wrogowie? {83791}{83865}Są ostrożni, bo wiedzą,|że jestem w pobliżu. {83865}{83930}Mają powód,|żeby się mnie bać. {83956}{84033}Lepiej budzić miłość czy strach? {84054}{84158}Dobre pytanie. Najlepiej jedno|i drugie, ale to dość trudne. {84158}{84282}Ale gdybym miał wybór,|wybrałbym strach. {84282}{84403}Strach trwa dłużej niż miłość.|Przyjaźń za pieniądze nic nie znaczy. {84403}{84496}Wiesz, jak tu jest.|Mówię żart, wszyscy się śmieją. {84496}{84561}Aż taki dowcipny nie jestem. {84561}{84683}Strach zmusza ich do lojalności.|Sęk w tym, jak uniknąć nienawiści. {84687}{84774}Traktuję ich dobrze, ale nie za dobrze,|bo byłbym im niepotrzebny. {84774}{84892}Daję im tyle, żeby mnie|potrzebowali, ale nie nienawidzili. {84892}{84957}Zapamiętaj moje słowa. {85006}{85214}Sony mam pyszne kotlety cielęce|i "linguini frutti di mare..." {86234}{86301}Jesteście niewłaściwie ubrani,|musicie wyjść. {86301}{86350}Co tym ciuchom brakuje? {86350}{86419}Są źle ubrani,|prosiłem, żeby wyszli. {86419}{86462}Jakiś problem? {86462}{86556}Podobno jestem źle ubrany. Nasza forsa|nie jest zielona? Chcemy tylko piwko. {86556}{86623}- Tylko parę piw?|- Potem znikamy. {86623}{86690}Nie szukamy guza. {86723}{86887}- Słowa dżentelmena. Obsłuż ich.|- Doceniam. {86964}{87079}Macie tu jakieś procenty?|Tylko piwo ma być zimne! {87079}{87174}- Dwa tutaj!|- Stawiaj szkło. {87205}{87296}Jeszcze jedno tutaj!|Wszyscy są o suchym pysku! {87296}{87406}Bracia, pozwólcie:|Toast za gospodarzy. {87412}{87501}I imię Ojca, Syna|i Ducha Świętego. {87682}{87787}- Znowu ty?|- Nieładnie. Teraz musicie wyjść. {87787}{87945}Ja decyduję, kiedy wyjdziemy.|Spieprzaj. {88382}{88446}Teraz nie możecie wyjść. {88446}{88552}{Y:i}Nigdy nie zapomnę ich twarzy.|Wszystkich ośmiu. {88552}{88606}{Y:i}Zrzedły im miny. {88606}{88690}{Y:i}Siła i odwaga ulotniła się. {88719}{88793}{Y:i}Byli znani z rozwalania barów, {88793}{88872}{Y:i}ale wtedy zrozumieli,|że popełnili straszny błąd. {88872}{88945}{Y:i}Tym razem wybrali zły bar. {90533}{90597}Zabrać ich stąd! {90879}{90943}Uważaj na mój wóz! {91504}{91601}Popatrz na mnie!|To ja wam to zrobiłem! {91607}{91670}Zapamiętaj mnie! {91794}{91934}- Zepsuli mi obiad!|- Sonny, znikamy stąd. {91947}{92046}Nakryją nas.|Zostawcie tu tych wszarzy. {92541}{92638}Popatrz na tę spluwę,|to 45-tka. {92641}{92736}Zatrzyma nawet słonia jadącego|TIRem i TIRa też. {92736}{92789}{Y:i}Nicky Zero był dzielnicowym|złodziejaszkiem. {92789}{92893}{Y:i}Mama nazwała go Zero,|bo mówiła, że nic nie osiągnie. {92952}{93062}- Za duży, jak go schować?|- Pewnie wolisz taki. {93062}{93129}- Co cię ugryzło?!|- Nie celuj w nikogo. {93129}{93268}- Jest zabezpieczony.|- Nigdy tego nie rób! Pokaż to. {93268}{93357}- Pasuje do ciebie, klasa.|- Sam nie wiem... {93357}{93430}- Co to?|- Pokażcie. {93495}{93530}- Ten jest niezły.|- Weź do ręki. {93530}{93612}Tym bym kogoś postrzelił,|kapujecie? {93613}{93679}Ja też, idealna spluwa. {93679}{93721}- Co robicie?|- Tak uważasz? {93721}{93775}Co jest grane? {93775}{93880}Czyś ty, kurwa, zgłupiał?!|Odbiło ci? {93880}{93962}Handlujesz tu bronią?!|Odwaliło ci?! {93962}{94101}Spalisz okolicę i nakryją nas|wszystkich! Wynocha! {94102}{94168}A wy ani drgnijcie. {94186}{94235}Żadnych spluw. {94235}{94423}- Znikać stąd, gówniarze!|- C, chodź tu na słówko. {94550}{94636}- Sonny, pożycz 500.|- Jutro. {94779}{94854}Myślisz, że z tymi debilami|jesteś mocny? Tak? {94854}{94945}- Nie, ale po tej bójce w barze...|- Co? {94945}{95002}Spluwa daje ci siłę?|Coś ci powiem: {95002}{95076}Widziałem kolesi ze spluwą,|co szczają w gacie. {95076}{95175}Jak ten drugi ma broń,|okaże się, kto jest twardy. {95175}{95243}- Ty nie rozumiesz...|- Rozumiem. {95243}{95350}- Te gnojki wpędzą cię w kłopoty.|- To moi kumple. {95350}{95438}To tłumoki!|Spójrz na mnie. {95458}{95558}To mendy!|A Śliski najbardziej. {95582}{95627}Co ja ci mówiłem? {95627}{95699}Wiem, "Ucz się,|zdobywaj wykształcenie." {95699}{95836}Nie rób tego, co ja.|To moje życie, nie twoje. {95836}{95921}Ja robię to, co muszę,|ale to nie dla ciebie. {95921}{95984}Dobra, przepraszam. {96057}{96156}- Pójdziesz jutro na walkę?|- Nie wiem. {96175}{96282}Postawiłem na mistrza w wadze|półciężkiej. Mam miejsca z przodu. {96282}{96365}Chciałbym, ale obiecałem|ojcu, że z nim pójdę. {96365}{96425}To wpadnij chociaż pogadać. {96425}{96498}- Dobra.|- Wiesz, gdzie siedzę. {96729}{96792}Siadaj. {96821}{96886}Niezłe miejsca,|obyśmy nie oberwali. {96886}{96938}Na lepsze mnie nie stać,|czego chcesz? {96938}{97002}Tylko żartowałem. {97714}{97790}Serwus, C,|witaj, Lorenzo. {97811}{97998}Sonny zaprasza na miejsca|w pierwszym rzędzie. Chodźcie. {98014}{98098}Powiedz, że dziękujemy,|tu nam dobrze. {98186}{98232}Naprawdę dzięki, tu jest OK. {98232}{98374}Będziecie mile widziani,|wpadnijcie, kiedy zechcecie. {98376}{98439}Dobra, dziękujemy. {98510}{98574}Trzyma dla nas miejsca,|okazuje przyjaźń. {98574}{98672}Wolę swoje miejsce, zapłaciłem|za nie. Jak chcesz, to idź. {98672}{98742}Zejdź do nich. {98895}{99006}Zaprosiłem cię tu, a ty od razu|chcesz tam lecieć. To idź. {99006}{99126}Myślisz, że chcę z tobą siedzieć,|jak ty wolisz ich? {99126}{99198}Jak mam się czuć? {99342}{99415}Przepraszam, jeśli cię uraziłem. {99626}{99707}Po tym wszystkim,|co ci mówiłem... {100116}{100211}Unika mnie od tygodni,|przemebluję mu gębę. {100211}{100271}- Lubisz go?|- To pieprzony palant. {100271}{100330}10 dolców - tanio za|pozbycie się go. {100330}{100421}Ale i tak obiję mu mordę. {100546}{100625}{Y:i}Nie wierzyłem własnym oczom.|Stała przede mną. {100625}{100714}{Y:i}Wspominałem ją od tamtego|dnia w autobusie. {100714}{100881}{Y:i}Chciałem ją zagadnąć,|ale byliśmy w towarzystwie. {101272}{101434}Wkurzają mnie ci cholerni kolędnicy,|zaraz któregoś uduszę. {101434}{101582}- Ja płaciłem wczoraj.|- Spoko, ja stawiam. {101757}{101838}- Idziemy zjeść do klubu.|- Grubas już wszystko zeżarł. {101838}{101933}- Coś ty?|- Co chcesz, byłem głodny. {101988}{102034}Pisali w gazetach o tych motorowcach? {102034}{102098}Widzieliście, jak Szept walnął|jednego deską? {102098}{102151}- A Danny z rurką?|- Nie wiem... {102151}{102247}- Zbieramy się.|- Idziesz? {102299}{102335}Chodź, C. {102335}{102416}- Nie, mam sprawdzian.|- Pieprz go. {102416}{102468}- Już tydzień temu zwiałem.|- Na pewno? {102468}{102542}Dobra, widzimy się w klubie. {103355}{103447}{Y:i}Będziemy sami pierwszy raz.|Muszę coś powiedzieć. {103447}{103527}{Y:i}Szansa może się nie powtórzyć. {103539}{103642}{Y:i}Chciałem być wyluzowany, ale|nawet nie znałem jej imienia. {103642}{103815}{Y:i}Uznałem, że pewnie ma egzotyczne|imię, Monique albo Danielle. {103922}{104014}- Chodzisz do tej szkoły?|- Jestem Jane. {104014}{104067}Jane? I już? {104067}{104183}- Co w tym dziwnego?|- Nic, świetne imię. {104183}{104290}- Dopiero się tu przeprowadziłam.|- Widziałem cię w autobusie. {104290}{104370}- A tobie jak na imię?|- Calogero. {104370}{104448}- Jak?|- Calogero. {104448}{104486}Co to za imię? {104486}{104572}Włoskie. Właściwie sycylijskie,|jesteśmy z Sycylii. {104572}{104607}Z Sycylii? {104607}{104772}Włochy są jak but, a wyspa, którą|ten but kopie, to Sycylia. {104778}{104852}- Lubię Włochów.|- Tak? {104898}{104952}Czekasz na kogoś? {104952}{105024}- Tak.|- Tak? {105024}{105088}To lepiej pójdę. {105111}{105174}Czekaj. {105174}{105277}Czekam na brata,|wracamy razem do domu. {105282}{105346}Ja mógłbym cię odprowadzić. {105362}{105463}Mieszkam na Webster Avenue,|nie za daleko? {105463}{105542}Żaden problem.|Chodź, idziemy. {105558}{105628}Czekasz na brata? {105630}{105711}- Fajnie.|- Co w tym fajnego? {105711}{105793}Co?|Wiesz, w ogóle jest fajnie. {105822}{105871}Skąd masz ten kapelusz? {105871}{105961}- Nie podoba ci się?|- Śmiesznie wygląda. {105961}{106120}Może będzie lepiej wyglądał|do góry. Potrzymaj. {106242}{106312}Masz piękne oczy. {106339}{106402}Ty także. {106509}{106583}Tak lepiej. {106590}{106654}Pójdziemy do kina? {106658}{106778}- Poszłabyś do kina ze mną?|- Przecież lubię Włochów. {106778}{106897}- Chcesz iść teraz?|- Oczywiście, że nie. {106897}{107004}Może jutro?|O szóstej, spotkamy się przed szkołą. {107004}{107074}Będę tam czekał do jutra. {107151}{107258}To znaczy, przepraszam,|zobaczymy się jutro. {107258}{107342}Wybacz, plotę bzdury.|Denerwuję się. {107365}{107458}Nie mówisz głupot,|jesteś w porządku. {107458}{107522}Tak sądzisz? {107522}{107562}Skąd pochodzisz? {107562}{107615}- Z Brooklynu.|- Z jakiej dzielnicy? {107615}{107662}- East New York.|- Gdzie to jest? {107662}{107729}Daleko, po drugiej stronie. {107737}{107810}Mam tam krewnych,|ale nie znam tych okolic. {107810}{107865}Pewnie to też Włosi? {107865}{107930}To by pasowało. {107984}{108073}- Jak masz na nazwisko?|- Williams, łatwo i prosto. {108073}{108164}Jane Williams.|Łatwo się to wymawia. {108182}{108273}- Nie tak, jak moje.|- Zaraz zobaczymy. {108294}{108378}Calogero Anello? {108378}{108453}- Złapałam.|- Kumple mówią na mnie C. {108453}{108525}Ja wolę Calogero. {108598}{108661}Ciężkie te książki. {108667}{108742}Dlatego ty je niesiesz. {109564}{109654}Dalej chyba nie pójdę.|Było bardzo fajnie. {109654}{109706}Mnie też. {109706}{109793}- Jesteś bardzo miły.|- Dzięki, ty też. {109794}{109857}Dziękuję. {109926}{109986}Przepraszam, że nie idę dalej. {109986}{110079}Nie szkodzi,|mieszkam przecznicę stąd. {110094}{110134}Zobaczymy się jutro? {110134}{110186}Do jutra. {110186}{110241}Jutro, o szóstej? {110241}{110359}- Wprawiasz się.|- Chciałem się tylko upewnić. {110359}{110434}- No to cześć.|- Cześć. {111363}{111434}Czego tu, białasie?! {111821}{111877}Za późno podałeś liczbę! {111877}{111929}- Było za późno?|- Nie wiem. {111929}{112033}- Jak to?|- Było za późno, Aldo. {112033}{112108}Rzucę na niego urok,|to przestanie wygrywać. {112108}{112190}Jak mam grać,|ograł mnie z całej kasy! {112281}{112344}Patrzcie. {112388}{112455}Co jest, kurwa? {112456}{112533}Co jest?|Nie mogą jeździć u siebie? {112543}{112595}Dajmy im spokój. {112595}{112641}Co ty tak kochasz|tych czarnuchów? {112641}{112714}- Nikomu nie przeszkadzają.|- Mnie tak. {112714}{112778}Mnie nie. {112902}{113052}To nasza dzielnica,|śmierdzące smoluchy! {113052}{113115}Na niego! {113578}{113641}C, chodź tu! {113782}{113834}C, łap sukinsyna! {113834}{114021}Leż, człowieku!|Nic ci nie zrobię, nie chcę. {114150}{114227}Co go tak głaszczesz?!|Wstawaj! {114274}{114370}Chłopcy!|Gliny jadą! Uciekajcie! {114387}{114463}Olej go! Gliny jadą! {114590}{114697}- Co robisz?! Zabijesz go!|- I dobrze. {114722}{114795}- Gliny!|- Pieprzę ich! {114821}{114910}Ktoś wezwał gliniarzy,|spadamy! {115130}{115259}- Mówiłem, że Śliski to kłopoty.|- Ale to mój przyjaciel. {115259}{115334}Przyjaciel?|Ja jestem twoim przyjacielem. {115334}{115490}Już cię wciąga to bagno.|Zastanów się, bo oberwiesz. {115494}{115603}Staram się, ale nienawidzimy tych|gości. To znaczy ja nie... {115603}{115674}Co ty wygadujesz? {115677}{115747}- Poznałem dziewczynę.|- No i? {115747}{115870}Podoba mi się, ale...|nie jest biała, mieszka na Webster. {115881}{115917}Jest kolorowa. {115917}{115970}- Tak.|- Podoba ci się? {115970}{116026}Tak, ale nie chcę|się nasłuchać od kumpli. {116026}{116113}Pieprz ich i tak skończą|w celi albo w piachu. {116113}{116169}Nikogo to nie obchodzi. {116169}{116311}Liczą się twoje uczucia i to,|co jest dobre dla ciebie. {116311}{116349}Coś ci powiem: {116349}{116437}Jak będziecie leżeć razem|nocą w łóżku, {116441}{116490}tylko to będzie się liczyć. {116490}{116561}Rób, co ci serce dyktuje. {116562}{116678}Mówię ci, życie może ci dać|trzy świetne kobiety. {116678}{116754}Pojawiają się jak świetni|bokserzy, co 10 lat. {116754}{116874}Rocky Marciano, Sugar|Ray Robinson, Joe Louis... {116874}{116993}Albo pojawią się trzy naraz.|Mnie trafiły się, jak miałem 16 lat. {116993}{117050}Co robić, zdarza się. {117050}{117137}Tak to już bywa.|Więc mówię ci, {117143}{117303}może właśnie ta dziewczyna|napełni ci żagle wiatrem. {117303}{117419}- Może jest pierwszą świetną.|- Dzięki. Chyba zaryzykuję. {117420}{117502}- To dobra dziewczyna?|- Mam nadzieję, ledwo ją znam. {117502}{117582}- Jutro pożyczę ci wóz.|- Nikomu go nie pożyczasz! {117582}{117660}Chcę,|żebyś zrobił dobre wrażenie. {117665}{117730}Weź auto i przeprowadź test. {117730}{117770}Ten "test Mario"? {117770}{117839}Mario to psychol,|po co ty go słuchasz? {117839}{117896}Mój test drzwiowy. {117896}{117951}- Jaki?|- Posłuchaj: {117951}{118078}Parkujesz tam, gdzie babka stoi.|Zamykasz obie pary drzwi. {118078}{118202}Podchodzisz do niej|i prowadzisz do auta. {118202}{118288}Wyciągasz kluczyki|i otwierasz jej drzwi. {118288}{118424}Zamykasz za nią drzwi, obchodzisz|wóz i zaglądasz przez tylną szybę. {118424}{118552}Jak nie pochyli się, żeby|otworzyć twoje drzwi, rzuć ją. {118552}{118608}- Tak po prostu?|- Słuchaj! {118608}{118756}Jak nie sięgnie do drzwi, jest|egoistką, a to czubek góry lodowej. {118756}{118861}- Rzuć ją od razu.|- Kazałeś mi iść za głosem serca. {118861}{118980}Znaleźć wiatr, który wypełni moje|żagle. To może być ona. {118988}{119101}Bzdura. Liczy się test|drzwiowy. Masz ją rzucić. {119101}{119169}- Rzucić?|- Tak. {119218}{119281}Rzucić ją? {119464}{119537}Tato?|Mam pytanie. {119598}{119689}Potrzebna mi twoja opinia.|Znasz Joeya Orso? {119689}{119792}Co byś powiedział,|jakby umówił się z kolorową? {119792}{119921}- Nie mógł sobie znaleźć białej?|- Zła odpowiedź. Co w tym złego? {119921}{120028}Dogaduję się ze wszystkimi,|ale żenić trzeba się ze swoimi. {120028}{120148}- Nie jestem uprzedzony...|- Nie mów, że nie, bo jesteś. {120148}{120248}- A jak ja wybrałbym czarną?|- Nie zrobiłbyś tego. {120248}{120395}Mogłaby być jedną z trzech|świetnych kobiet mojego życia. {120397}{120441}Kto ci to powiedział? {120441}{120528}- Joey Orso.|- Joey? {120563}{120688}To powiedz Joeyowi, że w namiętnych|chwilach główka dyktuje głowie, {120715}{120841}co robić, ale to głowa|powinna się nad tym zastanowić. {120841}{120904}Uważaj na siebie. {123053}{123084}W porządku? {123084}{123162}Nie. W twojej dzielnicy|pobito mojego brata. {123162}{123197}Co? {123197}{123290}Wczoraj pobili go|jacyś Włosi w waszej dzielnicy. {123290}{123344}Co to ma wspólnego ze mną? {123344}{123404}- Byłeś tam?|- Nie. {123404}{123459}Proszę cię, nie kłam. {123459}{123557}- Mówię prawdę.|- Zobaczymy, kto kłamie. {123557}{123655}Powiedziałam bratu, że wychodzę|z Włochem, przyjechał ze mną. {123655}{123757}Poznał cię, mówi, że to ty go|pobiłeś, poraniłeś mu twarz. {123757}{123841}Nie dotknąłem go nawet,|przysięgam, uwierz mi! {123841}{123926}Zaraz zobaczymy.|Willy! {124088}{124155}Zaraz wszystko się okaże. {124342}{124405}To on. {124414}{124462}Ty to zrobiłeś. {124462}{124516}- Nic ci nie zrobiłem!|- Zrobiłeś! {124516}{124576}- Jesteś pewny, że to on?|- Tak. {124576}{124659}- Przysięgam, nie dotknąłem go!|- Ale byłeś tam! {124659}{124781}- Tak, ale nic nie zrobiłem.|- Okłamałeś mnie, że cię tam nie było! {124781}{124850}- To inni go pobili.|- Robiłeś to samo! {124850}{124875}To tamci.|Ja starałem ci się pomóc! {124875}{124945}Wiesz, że to tamci cię pobili! {125000}{125106}- Tylko ja cię broniłem!|- To byłeś ty! {125106}{125192}- I tak mi odpłacasz?!|- Pieprz się, facet! {125192}{125354}Ja nic nie zrobiłem!|Pieprz się, zasrany czarnuchu! {125357}{125454}Rozumiesz już?|Taki sam, jak reszta. {126768}{126817}Co tak szybko? {126817}{126888}Kluczyki są w wozie, muszę iść. {126892}{126950}Chodź tu.|Co się stało? Gadaj. {126950}{127022}Nie wyszło.|Słuchaj, muszę iść. {127022}{127098}- Co z tą dziewczyną?|- Źle wyszło. {127098}{127211}- Skoczysz na wyścigi?|- Nie chcę gadać, idę. {127211}{127242}Na pewno? {127242}{127331}- Chodź!|- Innym razem, Sonny. {127482}{127582}- Wsiadaj. Ty prowadzisz.|- Dobra. {128179}{128229}Czemu jeździsz autem Sonny'ego? {128229}{128281}- Co?|- Co za "co"? {128281}{128354}Widziałem.|Masz nie jeździć jego autem. {128354}{128415}- Nie mam nastroju.|- Mam to gdzieś. {128415}{128495}Rozmawialiśmy już o tej|bójce w barze. {128495}{128522}Nie chodź tam. {128522}{128594}Miałem uciekać? Żeby chłopcy|mieli mnie za mięczaka? {128594}{128687}Myślisz, że ich to obchodzi?|Że jesteś taki wyjątkowy? {128687}{128712}Nie znasz Sonny'ego. {128712}{128799}Nie muszę. Jak go wkurzysz,|przyłoży ci jak każdemu. {128799}{128896}- Ufa mi.|- Ten facet nikomu nie ufa. {128896}{129018}Ile razy mam ci mówić, jego nie|szanują, jego się boją. To różnica. {129018}{129099}Chcesz być kimś? Zarabiaj|na życie, opiekuj się rodziną. {129099}{129234}Pewnie, odwracaj się. Jesteś moim|synem, to dla twojego dobra. {129251}{129357}- Zmarnowany talent to najsmutniejsza...|- Nie chcę tego słuchać. {129358}{129457}Ale będziesz. Może nie mam|Cadillaca ani forsy, {129457}{129562}ale jestem dumny z tego, co robię.|Rodzice przyjechali tu z niczym... {129562}{129686}- I umarli z niczym.|- Nie waż się obrażać dziadków! {129688}{129801}Mylisz się! Robili wszystko,|by dać mi lepsze życie, jak ja tobie! {129801}{129961}Nie mamy nawet auta! Nie mamy nic!|Nie moja wina, że jesteś kierowcą! {129962}{130032}Etatowcy to frajerzy. {130366}{130458}C, patrz, co te czarne śmiecie|zrobiły nam z klubem. {130458}{130531}Mają czelność obrzucać|nam lokal jajami! {130531}{130628}- Poszukajmy ich.|- Tak, damy im wycisk. {130628}{130691}Wsiadaj. {130722}{130855}- Tam są Sonny i Jimmy!|- Psiakrew, wsiadaj. Zjeżdżamy stąd. {130855}{130918}Co nowego, Sonny? {130932}{130988}Gdzie pojechałeś moim wozem? {130988}{131046}Zrobiłem rundkę|i pojechałem po Jane. {131046}{131128}- Jest w ogóle jakaś Jane?|- O co chodzi? {131128}{131245}Jak go odstawiłeś, nie ruszał.|Znaleźliśmy w silniku bombę, {131245}{131340}ale nie wybuchła.|Mów, skąd się tam wzięła. {131340}{131425}- Gdzie jeździłeś?|- Podjechałem pod szkołę, {131425}{131498}zamknąłem drzwi,|jak mówiłeś... {131502}{131570}Nie kłam!|Gdzie nim pojechałeś?! {131570}{131654}- Nic złego nie zrobiłem!|- Nie kłam, kurwa! {131654}{131796}Przysięgam, pojechałem prosto|pod szkołę, to wszystko! {131796}{131961}Miałbym cię zabić?|Byłeś dla mnie jak ojciec! {132356}{132483}- Gdzie mój syn?|- Ty wracaj do autobusu. {132483}{132563}Dotknij mnie,|to wyprawię ci pogrzeb. {132632}{132803}Następnym razem dowiedz się,|o co chodzi, nim otworzysz gębę. {133089}{133152}C, chodź tu! {133310}{133346}Sonny ma jakiś problem? {133346}{133423}Nie chcę o tym gadać.|Skąd ten wózek? {133432}{133506}Nie bój się, pożyczyliśmy. {133594}{133710}Zwolnij. Wolniej, bo nas capną,|nim zajedziemy na miejsce. {133710}{133807}- Wiem, co robię!|- To kradziony wóz! Zwolnij! {133807}{133899}Pieprzę ciebie i kradziony wóz.|Wiem, co robię. {133899}{133994}- Co tak śmierdzi?|- Koktajl dla czarnuchów. {133994}{134146}Damy im nauczkę.|Pojedziemy tam zakończyć sprawę. {134158}{134229}Chcą rzucać jajami?|Pożałują tego. {134229}{134292}Bierz spluwę. {134321}{134414}- Daj ten większy.|- Bierz ten i zamknij się. {134414}{134530}Pokażę sukinkotom...|Nienawidzę czarnuchów. Pozabijam ich. {134538}{134606}- Czemu zapalasz fajkę?|- Spokojnie. {134606}{134656}Masz koktajl Mołotowa|pod nogami. {134656}{134749}Masz mnie za kretyna?|Wiem, co robię. {134749}{134823}Ale smoluchy będą miały miny! {134853}{134970}{Y:i}Wszyscy się uśmiechali.|Ja także, ale w duchu konałem. {134970}{135062}{Y:i}Chciałem zwiać z samochodu,|ale nie było jak. {135062}{135157}{Y:i}Co miałem powiedzieć "Wypuśćcie mnie,|mam cykora."? Nie mógłbym {135157}{135321}{Y:i}wrócić do domu. Nazwaliby mnie|gnojem, tchórzem i odszczepieńcem. {135336}{135414}{Y:i}Słyszałem słowa ojca|"Nie spapraj sobie życia." {135414}{135514}{Y:i}"Oni cię zniszczą.|Nie marnuj swojego talentu." {135514}{135642}{Y:i}Słyszałem głos Sonny'ego:|"Uważaj, C, nie trać głowy. {135647}{135687}{Y:i}Nie rób głupot." {135687}{135864}{Y:i}Ktoś pociągnął za sznurek spłuczki|i płynąłem w strudze gówna. {135927}{136104}Zachciało im się jajek?|To teraz się zdziwią. {136109}{136184}- C, wysiadaj.|- Spoko, jedzie z nami. {136184}{136270}Pilnuj swego nosa.|C, wysiadaj. {136330}{136394}Rusz się. {136463}{136625}Mówię ostatni raz,|trzymajcie się od niego z daleka. {137137}{137223}Nie do wiary!|Po tylu latach ty mi nie ufasz! {137223}{137322}- Nie chodzi o zaufanie...|- Nie będę słuchał! {137322}{137385}Nie wierzysz nawet, że Jane istnieje. {137385}{137498}Gdyby to wybuchło,|ja i Jane byśmy zginęli. {137498}{137562}Pomyślałeś o tym? {137601}{137655}Czy ty komuś ufasz? {137655}{137718}Nie. {137725}{137793}Koszmarny sposób na życie. {137793}{137893}- Dla mnie jedyny.|- A dla mnie nie. {137938}{138001}Nie dla mnie. {138394}{138474}- Szukała cię jakaś Murzyneczka.|- Gdzie poszła? {138474}{138563}- Pospiesz się, złapiesz ją.|- Chodź tu. {138563}{138626}Mówiłem ci. {138675}{138721}Przyprowadzić go? {138721}{138784}Nie, daj mu spokój. {138806}{138869}Jane! {138924}{139001}Cześć. Brat mi powiedział,|że go broniłeś. {139001}{139045}Mówiłem ci. {139045}{139160}- Wiem. Zemścił się na tobie.|- Rozumiem, jak się poczuł. {139160}{139231}Cieszę się, że to rozumiesz. {139303}{139390}Na co się gapisz?|Pilnuj swego nosa! {139442}{139526}Nie szkodzi, niech się gapią.|Daj rękę. {139555}{139624}Nie podasz mi ręki? {139706}{139754}- Szukałaś mnie.|- Tęskniłam za tobą. {139754}{139818}Ja za tobą też. {139869}{139933}Jesteś śliczna. {139938}{140025}- Przestań.|- Naprawdę. {140050}{140158}Chcę być z tobą i mam|gdzieś, co sobie pomyślą. {140158}{140248}- Dostanę buziaka?|- Jasne. {140449}{140519}Nie tak się całuje. {140531}{140598}To jest pocałunek. {140883}{140952}Umiesz gotować sos? {140958}{141046}- Co?|- Wiesz, sos do makaronu. {141079}{141166}Zamknij się. {141403}{141518}Przykro mi za to,|co się stało. Mój brat... {141518}{141606}Twój brat!|Daj kluczyki, musimy jechać. {141607}{141697}- O co chodzi?|- Musimy tam jechać. {142171}{142265}- Wiedziałem, że jesteś ta świetna.|- Co to znaczy? {142265}{142344}Nieważne,|taki włoski zwyczaj. {142576}{142653}Szybciej, zawróć tu. {142663}{142726}Podjedź pod wejście. {142768}{142844}Po co oni się tu kręcą? {145294}{145368}- Uważajcie.|- Co tu się stało?! {145368}{145437}Biali chłoptasie się sfajczyli. {145660}{145727}Willy, co ci jest?! {145750}{145813}Mnie nic. {145947}{146034}Jedli biały chlebek,|a upiekli się jak tosty. {146034}{146176}- Tak im bardziej do twarzy.|- Zostawili ci coś, pętaku. {146176}{146246}Zabieraj się stąd! {146246}{146316}Pieprzony maminsynek! {146443}{146542}{Y:i}Nie wiedziałem,|cieszyć się czy smucić. {146542}{146682}{Y:i}Cieszyłem się, że żyję,|ale moi przyjaciele zginęli. {146682}{146748}{Y:i}Czułem tylko wielką wdzięczność. {146748}{146811}{Y:i}Wdzięczność dla Sonny'ego. {146827}{146878}Muszę iść.|Naprawdę muszę. {146878}{146929}- Cały jesteś?|- Tak, stary. {146929}{146962}Przykro mi. {146962}{147015}- Biały gnojek.|- Usmaż sobie tyłek! {147015}{147134}- Ja miałem być w tym samochodzie.|- Idź, oni zaraz dostaną szału. {147134}{147198}Czego się gapisz?! {147254}{147318}Idź. {147382}{147455}Wypieprzaj z tej dzielnicy! {148065}{148134}Sonny ocalił mi życie. {148411}{148471}{Y:i}Musiałem mu powiedzieć. {148471}{148634}{Y:i}Chciałem mu podziękować|za uratowanie życia. {148836}{148922}Przysięgam, babcia jest chora,|oddam ci za tydzień. {148922}{149006}Zapomnij o tej kasie! {149327}{149364}Gdzie Sonny? {149364}{149556}Mam to głęboko gdzieś,|znów przegrywam, jasna cholera! {149556}{149619}Chodź tu! {149710}{149877}Przepuśćcie go!|Dajcie chłopakowi przejść. {149934}{150014}{Y:i}Wszędzie widziałem|uśmiechnięte twarze. {150014}{150124}{Y:i}Ale wśród nich była|jedna inna twarz. {150124}{150277}{Y:i}Wciąż na nią patrzyłem i zrozumiałem,|dlaczego: Nie uśmiechała się. {150277}{150462}{Y:i}Widziałem tylko jego,|i tylko ja go zauważyłem. {150772}{150838}Wezwijcie karetkę! {151299}{151354}{Y:i}Zabójcą Sonny'ego był syn człowieka, {151354}{151522}{Y:i}którego Sonny zabił 8 lat temu|przed moim domem. {152350}{152485}{Y:i}Wszędzie kwiaty.|Gangsterzy mają jakąś manię, {152485}{152655}{Y:i}jakby ten, który dał najwięcej,|kochał go najmocniej. {153145}{153300}{Y:i}Było tak, jak mówił Sonny:|Nikogo to nie obchodziło. {153300}{153363}{Y:i}Nikogo. {153730}{153812}Wybacz, C,|ale muszę już zamykać. {153847}{153913}Daj mi jeszcze parę minut. {153913}{153988}Oczywiście. Będę w biurze. {154466}{154569}Jak leci, Sonny?|Chyba nienajlepiej. {154598}{154680}Chciałem ci powiedzieć,|że zdała test. {154680}{154796}Może będzie moją pierwszą świetną.|Będę z nią chodził. {154796}{154861}Dzięki za pomoc. {154882}{154994}Nie miałem okazji podziękować ci|za uratowanie życia. {154994}{155194}Oni wszyscy zginęli,|Śliski, Aldo, Mario, Ralphie... {155239}{155305}Przepraszam, myślałem,|że jestem sam i gadałem do siebie. {155305}{155374}Nie szkodzi, rozumiem. {155457}{155616}To był wspaniały facet.|Ocalił mi życie. {155663}{155734}Ty jesteś syn kierowcy Lorenza? {155734}{155838}C, prawda?|Sonny opowiadał o tobie. {155854}{155978}- Nie wiem, kim pan jest.|- Mam na imię Carmine. {155978}{156058}Sonny i ja znaliśmy się|od dawna. {156083}{156152}Mnie też ocalił życie. {156239}{156309}Nie pamiętasz mnie? {156334}{156427}Wiele lat temu...|przed twoim domem... {156435}{156498}Nie pamiętasz tego? {156498}{156580}To pan oberwał|kijem bejzbolowym? {156610}{156705}Pamiętam, byłem tam,|wszystko widziałem. {156705}{156838}Wiem, synu.|Sonny mówił, jak się zachowałeś. {156849}{157006}Długo mnie tu nie było,|ale teraz zajmę się dzielnicą. {157006}{157114}Jakbyś czegoś potrzebował,|wstąp do mnie do baru. {157114}{157197}Na razie dam sobie spokój|z barem. Ale dziękuję. {157197}{157260}Rozumiem. {157270}{157342}Poszło wam o parkowanie? {157365}{157428}Nie. {157726}{157805}Jak ci będzie czegoś trzeba,|przyjdź. {157841}{157887}- Czegokolwiek.|- Dobrze. {157887}{157950}Na razie, mały. {158221}{158290}Co ty tu robisz? {158335}{158452}Przyszedłem pożegnać|twojego przyjaciela. {158452}{158608}- Jak się masz?|- Jeśli sprawiłem ci ból, przepraszam. {158611}{158708}Nie szkodzi.|Wszystko będzie dobrze. {158915}{159090}Sonny, dziękuję ci|za uratowanie synowi życia. {159095}{159166}Nie nienawidzę cię,|chyba tylko... {159166}{159336}byłem zły, że przy tobie|za szybko dorósł. {159371}{159437}Spoczywaj w Panu. {159549}{159614}Poczekam na ciebie. {159709}{159837}Słyszałeś?|Tata cię nie nienawidził. {159862}{160014}Nikomu nie zależy?|Tu się pomyliłeś. {160138}{160209}Zmarnowany talent... {160307}{160370}Do zobaczenia. {160569}{160634}Wracamy do domu, C. {160773}{160891}{Y:i}Sonny i ojciec zawsze mówili,|że jak dorosnę, to zrozumiem. {160891}{161004}{Y:i}Wreszcie zrozumiałem.|Nauczyłem się od nich czegoś. {161004}{161086}{Y:i}Dawać i otrzymywać|bezwarunkową miłość. {161086}{161162}{Y:i}Ludzi trzeba przyjmować takimi,|jakimi są. {161162}{161312}{Y:i}Nauczyłem się też najważniejszego:|Zmarnowany talent to smutna rzecz. {161312}{161430}{Y:i}Swymi wyborami sam kształtujesz|swoje życie. {161430}{161532}{Y:i}Jak popytasz w dzielnicy,|powiedzą ci: {161532}{161652}{Y:i}"To typowa opowieść z Bronxu." {161708}{161844}Dedykuję pamięci|Roberta De Niro, Seniora. {161844}{162033}Dzięki, Sammy Cann,|twoje piosenki będą żyły wiecznie. {162081}{162153}.:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisów ::.|Napisy24.pl